Opowiadania:
- Pani od francuskiego
- Zabawy w lesie
- Noc sylwestrowa
- Nimfetka robi laski
- Spotkanie solenizantów
- Wakacje, cz. II
- ąwiąto kobiet
- Mocny uścisk
- Marek 02
- Krlewna (wiersz)
- Fido rulez!
- Rozbjnicy
- Dziwka
- Rodzinne pieszczoty
- Sex w morskich falach
- Fantazje seksualne
- Majowa wizyta w Hamburgu - Piekieko
- Fido rulez!
- Fantazje seksualne
- Imieniny i Słomiany wdowiec
- Szkolna przygoda
- Rozbjnicy
- Zajazd i Litwin
- Przyjaciki
- Zabawki z Hanoweru
- Spotkanie po latach, cząć I
- Hamburgu Moja Pupa
- Morderczyni zahamował
- Fantazje seksualne
- Spotkanie solenizantów
- Jak zrywała z niewinnością...
- Spotkanie po latach, cząć II
- Niegrzeczna dziewczynka
- Wizyta hydraulika
- Siłownia
- Agnieszka - Połegnalny Wieczr
- Niegrzeczna dziewczynka
- Urodzinowy prezent
- Spotkanie solenizantów
- Kobieca zazdrość
Agnieszka - Połegnalny Wieczr
Pod koniec czerwca przyszedł od Agnieszki list, który zwali mnie z ng. Okazało się, że wychodzi za mą i zaprasza na lub i wesele, na 6-tego sierpnia. Była ona już zamąna, ale pierwszy mą wyjechał do Libii, tam poznał inną kobietę, z którą pojechał w ówiat pozostawiając ją z dzieckiem. Jak sama napisała, już dostatecznie długo jest sama, poznała męłczyzną, który jej odpowiada i z którym zdecydowała się wziąć lub. W skrście tak to mniej więcej mona powiedział i praktycznie nie ma w tym nic specjalnego. Takie jest łycie, nie ona pierwsza i nie ona ostatnia ponownie wychodzi za mą.
Co specjalnego zaczyna się w dalszej części listu. Agnieszka wyjałnia mi, że po lubie, to ona ma zamiar być wzorową łoną, ale za nim wemie ten lub, chce jeszcze trochę zgrzeszyć. Wiedzęc ode mnie, że jedą do Hamburga na rółne swoje pieszczoty prosi mnie, abym jej
w tym Hamburgu załatwia coś w rodzaju połegnalnego wieczoru w formie spotkania z kilkoma partnerami, którzy, jak to nazwała dobrze przetrzepią jej skrą.
Bądęc mocno zdziwioną tym listem, odpisałam jej, prosząc o pewne uścilenia,
a szczególnie o sprecyzowanie terminu. Agnieszka zasugerowała termin sobota, 16 lipca, bo wiedziała, że jej przyszły mą ma planowany w tym czasie wyjazd. Po otrzymaniu takich informacji teraz ja wysałam list do zaprzyjałnionego klubu, pytając, czy mogą nam takie pieszczoty w takim to a takim terminie przygotować. Nam, bo oczywiście nie mogłam sobie pozwolią na to, aby puścią samą Agnieszką. Po pewnym czasie otrzymałam odpowied, że mamy wszystko załatwione, mołemy przyjełdłać.
Poniewał miałyśmy limitowany czas tylko do soboty, ja przyjechałam do Agnieszki
w piątek wieczorem, w sobotę rano wsiadyśmy
w samolot i po paru godzinach byłyśmy już
w Hamburgu. No i już teraz zaczęła się nasza przygoda. Zamierzając być w Hamburgu powiadomiam równieł Manfreda, chcąc skorzystać z pokoju w znanym mi już pensjonacie.
Więc Manfred przyjechał na lotnisko niby po mnie, ale nie sam, z Johanem, którego już znałam. Spojrzeliśmy po sobie porozumiewawczo i już wszystko było wiadome. Pojechaliśmy do pensjonatu, tam w pokoiku już czekała na nas taca i butelka szampana. Stwierdziyśmy, że po podróły musimy się trochę odówieyć, więc rozpakowałyśmy nasze torby i Agnieszka pierwsza poszła do łazienki.
Kiedy Agnieszka kąpała się, Manfred poinformował mnie, że umówione jestełmy w klubie na osiemnastę, Na dziewiątką, ale z racji obecności Agnieszki będzie ona lekko wzmocniona
i zostali odpowiednio dobrani partnerzy. Co oznaczało odpowiednio dobrani partnerzy, nie umiał mi powiedział. Natomiast uznał za zasadne, abyśmy się wcześniej rozluniy, wiec stęd to nasze wspólne spotkanie. Uśmiechnęłam się, szczególnie na to słowo rozlunienie. W tym momencie usyszałam głos Agnieszki, weszłam do łazienki, a ona pyta mnie jak to ma być. Więc przekazałam jej ustalenia, które moment temu przekazał mnie Manfred. Odnonie obecności Johana
stwierdziam, że tak się umówili, abyśmy się przed pjściem do klubu lekko rozluniy. Agnieszka też się w tym momencie uśmiechnęła i spytała, ja z Jahanem. Zapytałam
a chcesz, stwierdzia, że tak i wyszła a ja wskoczyłam pod natrysk. Szybko odówieyłam się, okryłam ręcznikiem kępielowym i weszłam do pokoju, gdzie już czekały nalane kieliszki. Manfred, podając mi kieliszek, wznis toast za miłe spotkanie. Sytuacja była trudna, bo Manfred i Johan nie mówią po angielsku, a Agnieszka nie mówi po niemiecku, więc trochę tłumaczyłam Agnieszce.
Wypiliśmy, spojrzałam na Agnieszką, mówięc mam nadzieją, że dasz sobie radą, po czym wzięłam Manfreda za rękę i poszliśmy do małego pokoiku, tam rozłożyliśmy kanapą i zaczęliśmy się pieścią. Nie wiem, dlaczego, ale zawszą, kiedy przyjełdłam do Hamburga jako tęsknie za nim, wiec teraz też już byłam mocno podniecona, kiedy mnie obejmował. To podniecenie bardzo mocno wzrosło, kiedy położyliśmy się i zacząć mnie całować, a rąka jego zaczęła pieścią Cipkę. Poczu,
łe Cipka jest mu przyjazna, spojrzeliśmy na siebie i zacząć zmieniać pozycje tak, aby we mnie wejść. Ja chcąc mieć go w sobie, szeroko rozłożyłam nogi, aby mc go mieć jak najmocniej.
Tak też było. Wszedł we mnie pełny, czułam go doskonale, każde jego pchnięcie powodowało, że narastało we mnie podniecenie, aż przyszedł ten wspaniały moment spełnienia się. Ja już gubiam oddech bardzo mocno jączęc, kiedy on strzelał we mnie a ja odjedałam w pełnej rozkoszy. Chwilą odpoczywaliśmy, on poszedł pierwszy, po chwili dał mi znać, że łazienka wolna. Kiedy ja już z niej wychodziam spotkałam Agnieszką, która stwierdzia było super. Po paru minutach ponownie spotkaliśmy się w pokoju, dopijając szampana, panowie ubrali się, myśmy miały jeszcze dobrą chwilą czasu, aby odpocząć.
Ale przyszła stosowna godzina, ubrałyśmy się odpowiednio, wziąyśmy swoje szlafroczki
i pojechałyśmy do klubu. Tam zostałyśmy odpowiednio powitane, szef puści do mnie oko
i poszyśmy do wskazanego nam miejsca. Kilka razy już byłam na dziewiątkach, ale tego pokoju nie znałam. Dla tych, którzy nie znają moich wcześniejszych opowiadał informuje, że dziewiątka polega na tym, że partnerka przebywa w pomieszczeniu przez dziewiąć godzin, podczas której przychodzą do niej jej partnerzy. Szkopu polega na tym, że nie wiadomo, kiedy i ilu przyjdzie,
a w pomieszczeniu, w którym się jest nie ma zegara, ani innego urządzenia pozwalającego na okrelenie upływu czasu.
To też, jako już znawczyni tematu spokojnie weszłam z Agnieszka we wskazane nam drzwi. Okazało się, że za nimi jest bardzo okazały pokj, z prawej strony były drzwi do łazienki, natomiast pomiędzy łazienką a przeciwlegą ścianą by aneks kuchenno barowy. Przede wszystkim interesowała nas łazienka, okazała się być duża, bardzo dobrze wyposałona, z wydzieloną kabiną WC i to co było dla nas wałne w tym momencie, by natrysk i bidet, tak, że obie będziemy mogły się jednocześnie myć. Pozostawiyśmy w niej nasze kosmetyki, przebrałyśmy się w szlafroczki
i podeszyśmy do baru, aby zrobią sobie po mocnej kawie. Natomiast w pokoju stało duże, okrągłe łóżko, pod ścianami jakie meble, kanapki, w sumie mało istotne w tym momencie wyposałenie.
Kiedy kawa już nam dobrze pachniała i zdąłyłyśmy wypią po kilka yków otworzyy się drzwi i do pokoju weszło pierwszych dwch naszych partnerów. Kto musiał ich poinformować, kogo spotkają, bo od razu jeden podszedł do mnie, drugi do Agnieszki. Mój partner by tylko trochę wyszy ode mnie, ale Agnieszki by to rosy, dobrze zbudowany męłczyzna. Objęli nas ramionami i poprowadzili w kierunku łóżka. już od tych mini pieszczot Cipka zrobiła mi się wilgotna, kiedy podeszliśmy do łóżka, oni zrzucili swoje szlafroki i ujrzałyśmy te ich argumenty. Wyglądały imponująco, szczególnie ten partner Agnieszki. Tutaj jest wyjałnienie, co to znaczy odpowiednio dobrani partnerzy. Myśmy też zdjąy nasze szlafroczki i zaczęliśmy układać się na łóżku. Panowie pokazali nam, abyśmy ułołyy się w przeciwne strony, łóżko było na tyle duże, że nie było z tym ładnego problemu. Tym sposobem miałyśmy twarze obok siebie.
Kiedy już ułołyłam się i lekko rozsunęłam nogi podszedł do mnie mój partner i już po chwili sadowi się w moim gniazdku. To co widziałam, kiedy się rozebrał, teraz czułam już
w sobie. Wszedł we mnie z duą wprawą i po chwili czułam, jak systematycznie wbija się. Narastało podniecenie, przyspieszał mi się oddech, jączałam coraz mocniej, aż przyszedł ten wspaniały moment szczytowego podniecenia i wyrzucając ręce do góry odpłynęłam w pełnym orgazmie.
Ale to samo toczyło się obok mnie. Gdy tylko partner Agnieszki wszedł w nię już jęknęła
i tak już jączała coraz głośniej, aż chwytając swojego partnera za ramiona wtulia się w niego
w momencie osięgnięcia szczytowego podniecenia. Panowie skoczyli i poszli a myśmy poszy do łazienki umyć się. Zrobiłyśmy to w miarą szybko i już po chwili siedziałyśmy przy kawie. Agnieszka stwierdzia, że było wspaniale, ale co dalej. Poniewał wiedziałam, że mamy dużo czasu, stwierdziam, poczekaj, wszystko w swoim czasie.
No i nie musiałam długo czekać, bo w drzwiach pokazało się trzech dorodnych męłczyzn, którzy skierowali się w moim kierunku i poprosili, abym poszła z nimi na łóżko. Pokazali mi, abym ułołyła się normalnie, dwch mocno rozsunęło mi nogi na boki a trzeci wszedł we mnie z całą swoja siść. Poczułam go w sobie tak mocno, po chwili już jączałam z podniecenie, które systematycznie narastało, aż gubięc prawie oddech doszłam do bardzo dużego uniesienia, kiedy on się we mnie spuszczać.
Nie zdąłyłam dobrze wziąć oddechu, kiedy pokazali mi, że mam się obrścią na kolana, zdąłyłam się tylko wytrzeć, po czym już rozsuwali mi nogi na bok i drugi wszedł we mnie. Cipka była jeszcze rozgrzana, a pomimo to poczułam, jak się we mnie wbi. Po chwili sychać było charakterystyczne obijanie się jego bioder o moje, ja już traciam oddech jączęc w narastającym podnieceniu, aż przyszedł moment orgazmu, kiedy we mnie strzelał. Wysunął się, pomyślałam,
łe dwa szybkie strzały to może starczy, ale by ten trzeci.
I pomyślałam dobrze, ale nie do koca, bo ten trzeci zacząć dostawiać się do Pupy. Prbowałam się poruszyć, ale dwaj pozostali zadbali o to, abym nie mogła i po chwili w nię się wdzierał. Tak to trzeba powiedział, bo ta pałka była na tyle duża, że trudno nazwać to wsunięciem się. Miąnie Pupy puściy i poczułam ja bardzo głęboko w sobie. każdy jej ruch w głęb to jakby chciała mnie przebią, aż przyszedł ten moment jego podniecenia i poczułam ciepło wypływającej
z niej spermy. Zrobiło mi się miło, a poniewał się wysunął, osunęłam się na łóżko, przez chwile odpoczywając. Ale zebrałam się, poszłam do łazienki, umyłam i zasiadam w fotelu, bioręc do rąki szklanką z drinkiem przygotowanym przez Agnieszką. Stuknąłyśmy się, stwierdziam, że znowu było mocno, ale na dalszą dyskusje nie było czasu, bo w drzwiach ukazało się ponownie trzech nowych partnerów, ale tym razem skierowali się w stroną Agnieszki.
I mona powiedział, powtórzy się ten sam scenariusz. Najpierw w pozycji klasycznej, następnie na kolanach. Mały problem pojawi się przy jej trzecim partnerze. Agnieszka nie jest zwolenniczką analu, więc prbowała zaprotestować. Wówczas ten partner lekko się odsunął,
a stojący obok partner z pierwszego zbliłenia przyłoży jej na Pupą dwa mocne klapsy. Krzyknęła
z blu, a ja jej szybko przetłumaczyłam, że zadane zostało pytanie, czy będzie grzeczna, czy mają poprawić, dodając od siebie, łeby się szybko zgodzia. Posuchała mnie i za moment widziałam, jak równieł w nię wdziera się niesamowicie gruba pałka.
Wia się i pojękiwała, ale jej partner tego nie zauwałał, tylko systematycznymi ruchami
w nię się wbijał, aż osięgnął swj cel. Wysunął się, a Agnieszka, tak samo, jak ja opadła na łóżko, głęboko oddychając. Pomogłam jej się zebrać i poszła się umyć, a ja usiadam w fotelu, czekając na nię z drinkiem. Stuknąłyśmy się szklaneczkami, Agnieszka pokazała mi 4 palce, ale stwierdzia, Pupa boli. Przypomniałam jej, to, co mówiłam przed wejście, że nie wolno nam się nie zgodzią na proponowane pieszczoty i niech się cieszy, że tylko na tym się skoczyło. Stwierdzia, już będzie pamiętała, potwierdzając równieł, że jak na razie jest dobrze, aczkolwiek już lekko czuje te strzały w Cipke. A ile ich jeszcze będzie Powiedziałam, że nie wiem, popijając spokojnie ze szklaneczki
drinka.
Minęła jeszcze dobra chwila spokoju i w drzwiach pokazało się dwch następnych partnerów. Podeszli do mnie, prosząc, abym poszła z nimi na łóżku i ułołyła się na plecach. Jeden
z nich znalaz na kanapie pod ścianą klin poduszkowy i pokazał, abym sobie podłońyła go pod biodra. Kiedy to zrobiłam, miałam biodra znacznie wyłej, przez co, przy rozłołeniu ng na bok, dostęp do Cipki stał się atwiejszy. Moim partnerom pewnie o to chodziło, bo ten pierwszy wszedł we mnie bardzo mocno, wypełniając mnie do koca. Czułam go niesamowicie mocno, każde jego pchnięcie kwitowałam pojękiwaniem, oddech robił się coraz szybszy. Kiedy mój oddech robił się już bardzo szybki i czułam się cała bardzo podniecona, poczułam równieł, że on dochodzi, wlewając we mnie strumie spermy.
Za nim zdąłyłam wyrównać oddech, już by we mnie ten drugi. By mocniejszy od tego poprzedniego i od początku czułam go bardzo mocno. Zapał rytmiczne ruchy i przez dusza chwile wsuwał się i wysuwał ze mnie. Ja apałam już rybi oddech, kiedy poczułam, że koczy.
Wysunął się i poszedł, a je przez dobrą chwilą leałam, nie mogęc wyrównać oddechu. Po chwili wstałam i poszłam się umyć. Kiedy wyszłam z łazienki apczywie piam drinka, czując jeszcze
w sobie te mocne pchnięcia poprzedniego partnera.
Minął jakiś czas i do pokoju weszło trzech nowych partnerów. Spojrzałyśmy po sobie, ale oni dali znać, że są gośćmi Agnieszki, wskazując jej łóżko. Ułożyli ją tak samo, jak mnie, na poduszce, po czym zaczęli z nię zbliłenia. Po drugim zbliłeniu już Agnieszka mocno krzyczała, kiedy wszedł w nię trzeci jej krzyk prawie nie ustawał do momentu, aż on skończył. Panowie poszli, a ona zwijając się z łóżka stwierdzia, że byli bardzo mocni i bardzo mocno ich czuje, pokazując dolną cząć brzucha. Umyła się, usiada przez chwile patrzęc na siebie stwierdziyśmy, że jak do tej pory, to są oni wyjątkowo mocni.
Nie dokończyłyśmy tej rozmowy, kiedy w drzwiach ukazał się jeden partner, prosząc mnie na łóżko. Byłam zaskoczona tym, że jest jeden. Podeszliśmy do łóżka, a on zasugerował mi, abym zajęła pozycje na kolanach, po czym po chwili zobaczyłam szykująca się do wejścia we mnie pałką. Ale on, kiedy już zają miejsce z tyu, powiedział, abym się podparła głowę, a rąkoma rozciągnęła poladki. W tym momencie zorientowałam się, że będzie chciał wejść w Pupą, ale kiedy kątem oka spojrzałam, miałam wątpliwości, czy to mołliwe. Za mną sterczała niesamowicie duża pałka. Rozciągnęłam poladki i poczułam, jak na mnie napiera. On chwycił mnie jedną rąka za biodro, drugą trochę sobie pomagał i pchnął tę pałką z całej siły. Piszczałam, kiedy się we mnie wdzierał, ale po chwili już by we mnie i czułam go bardzo głęboko. Jęczałam, czując go w sobie, czułam, jak każde jego pchnięcie pałki przesuwa się we mnie, aż przyszedł moment szczytowania i poczułam ciepło jego wytrysku.
Wysunął się i wyszedł, a ja poszłam się myć. Kiedy już siedziałam, popijając kawą weszło dwch naszych partnerów. Kiedy poprosili Agnieszką, pomyślałam, że będzie powtórka ze zbliłenia ze mną I nie pomyliam się. Panowie poprosili ją, aby zajęła pozycje na kolanach, po czym jeden z nich rozsunął jej poladki, drugi już w nię się wciskał. Agnieszka przez moment uniosa głowę, ale po chwili ją opuścia, wypinając jakby mocniej do tyu Pupą. Pierwszy z jej partnerów skończył i zacząć wchodzić drugi. Po mimo, że moment wcześniej miała w Pupie pierwszego partnera, przy drugim zaczęła jączeć, że bardzo mocny. To jej pojękiwanie narastało,
ał przyszedł moment, kiedy otrzymała ostatnie pchnięcie i krtkim krzykiem potwierdzia koniec.
Kiedy Agnieszka odbywała swoje zbliłenie, ja miałam chwile czasu wytchnienia. Zastanawiałam się, co będzie dalej. Ale nie musiałam nad tym długo myleć. Kiedy Agnieszka weszła do łazienki do pokoju weszło dwch nowych naszych partnerów i poprosili mnie na łóżko, pokazując, że mam zajęć pozycją na kolanach. Dobrą chwilą to trwało, za nim, pomagając mi rozsunąć nogi, ustawili się za mną. Moment i poczułam, jak pierwszy przystawia się do Cipki. Opuściam głowę w dół i widzą, że jest to niezych rozmiarów pałka. Po chwili to moje wrałenie zostało potwierdzone, kiedy wpychał się we mnie. Cipka co prawda puścia swoje soki namiętności, ale czułam go niesamowicie mocno w sobie. każde jego pchnięcie, to jakby prba przebicia mnie na wylot.
Narastało we mnie podniecenie, wyrałane pojękiwaniem, ale równieł w nim narosło odpowiednie podniecenie, bo poczułam, jak sztywnieje i po chwili wlewa się we mnie. Krzyknęłam, osięgając ten stopie podniecenia. On przez chwile tkwi we mnie, ale po chwili wysunął się i usyszałam nie ruszaj się, po czym poczułam, że drugi już jest za mną. Moment i już by we mnie. Cipka była podniecona po przednim zbliłeniem, ale ten by zdecydowanie grubszy
i wchodzęc we mnie, mocno się rozpierał. każde jego pchnięcie było tak silne, że aż wyrzucałam głowę do góry, mocno pojękując. aż przyszedł moment, kiedy nie jączałam, a wręcz krzyczałam, kiedy on wykonywał swoje ostatnie pchnięcia, po czym poczułam, jak się we mnie spuszcza. Jąknęłam, mylęc, że sobie ulą, on się ze mnie wysunął i sobie poszedł, ja leałam na łóżku, nie mogęc się podnieść. Było to bardzo mocne, podwjne zbliłenie.
Poszłam do łazienki się umyć, a myjąc się stwierdziam, że jest to już moje dziewięte zbliłenie. Więc co ja się dziwią, że boli mnie całe podbrzusze. Wyszłam, usiadam wygodnie na fotelu, wygodnie, to znaczy szeroko rozsuwając nogi i przez chwilą prbowałam odpocząć.
Ja odpoczywałam, ale za to po chwili w drzwiach ukazało się trzech nowych naszych partnerów, prosząc Agnieszką do łóżka, pokazując jednocześnie, że ma zajęć postawą na kolanach. Nie sprawiło jej to kłopotu, oparła wygodnie ręce o materac, wypinając mocno Pupą. Jeden z jej partnerów usadowi się za nię, ale już po chwili by w niej. Widocznie poczuła go dobrze,
bo aż uniosa głowę. Ale to by tylko początek, co on ją pchnął, ona unosząc głowę pojękiwała
z zadowolenia. To pojękiwanie, po chwili, zrobiło się i cząstsze i głośniejsze, aż przyszedł moment, kiedy bardzo mocno jęknęła, a jej partner zacząć szczytować.
Opuścia spokojnie głowę w dół, czekając, kiedy on się wysunie, ale tu była pewnego rodzaju niespodzianka. Bo kiedy pierwszy partner z niej się wsunął, jego miejsce zają drugi, widziałam, jak pomg sobie trochę rękę i już w niej by.
Agnieszka potwierdzia to ponownie unosząc głowę w górą, pojękując głośno. Jeszcze
nie zdąłyła ochłonąć po poprzednim zbliłeniu, a już następny partner wypełni jej wnątrze, doprowadzając ją do maksymalnego podniecenia. Kiedy on kończył, ona wręcz krzyczała
z uniesienia. Partner wysunął się, ale za nim czekał ten trzeci. Kiedy on już by w niej, ona
z początku jęknęła, ale po chwili ten jęk przeszedł w krzyk pełnej rozkoszy. Moment, kiedy on kończył potwierdzia już bardzo wysokimi tonami.
Agnieszka przez moment spokojnie leała, ale po chwili zebrała się i idęc w kierunku łazienki z umiechem triumfu pokazała mi pełna dłoń, piąć palców. Załmiałyśmy się w tym momencie głośno. Wyszła z łazienki, już ostroniej usiada na fotelu, wymownie trzymając rękę
na dolnej części brzucha, wzięła naszykowaną filianką z lekkim drinkiem i prawie całą ją wypia. Odstawia od ust, mówięc, byli ostrzy, a w sumie było ich już dwunastu. Popatrzyyśmy po sobie, po czym Agnieszka stwierdzia, że jak na razie jest zadowolona.
Dobrze, że zaznaczyła, że na razie, bo po chwili weszło trzech nowych naszych partnerów. Poprosili Agnieszką, aby ułołyła się na wznak, ale na brzegu łóżka, po czym dwch stanęło po bokach, pomagając jej unieść nogi do góry i na boki, natomiast ten trzeci zacząć bardzo delikatnie pieścią jej Cipkę.
Przesuwał rękę w górą i w dół, widziałam, jak pięści łechtaczką, czując, że jest wilgotna, wsunął jej palec w Gniazdko, duszą chwile ją tak pieści, widać to ją podniecało, bo widać było, jak kreci głowę. Stojący to tej pory obok niej partnerzy położyli się na łóżku, podtrzymując nogi, zajmowali się jej Piersiami.
Obserwując te pieszczoty przez moment przeszła mi myl, że to jest coś za dobrze, aby mogło tak dużej trwać. I nie myliam się. W pewnym momencie ten, który ją tak pieści wyprostował się, zrzuci szlafrok a jej oczom ukazała się jego pałka. Zdąyła tylko krzyknąć
Kurwa mać, ale wielki i było już po niej. Pałka błyskawicznie zbliyła się do jej Gniazdka
i pełnym impetem wjechała w nię. Rozleg się jej donony krzyk, ale po chwili zacząć się zmieniać w głośne jączenie. A on, jak tłok w maszynie parowej, w tę i z powrotem. aż przyszedł moment tego dużego podniecenia i strzeli w nię z całej siły. Zawyła, przyjmując jego finał w sobie. Skończył, podałam jej ręcznik, bo pozostali partnerzy dali mi znać, że się ma obrścią.
Podciągnęła się wyłej, obrścia na kolana i wypięła Pupą. Drugi z jej partnerów szybko znalaz się za nię, jedna rąka trzymając ją za biodro, drugą rękę sobie pomagając lokował w jej Cipce ponownie wcale nie małą pałą. Agnieszka znowu jęknęła ale wielki. Jego szybkie
i rytmiczne ruchy spowodowały w miarą szybkie jego podniecenie i uderzając rąkoma w łóżko, unosząc głowę i głośno krzyczęc, potwierdzia, że doszła do dużego podniecenia.
Ale to nie by jeszcze koniec, bo po nim błyskawicznie ustawi się za nię ten trzeci.
Ja z boku widziałam, że jest on nienaturalnie duy, ale za chwile przekonała się o tym Agnieszka. Kiedy w nię wszedł, wysoko wypięła biodra, jakby chciała od niego uciec. Zdoała tylko jęknąć ale wielki, przecie mnie rozerwie, po czym już głośno jączała, kiedy on w nię wchodzi
i wychodzi. To unoszenie bioder
nic nie dało Jego łelazne ręce chwyciły je i co on ją pchnął, mona powiedział, ona fruwała do góry. Spowodowało to w niej bardzo duże podniecenie, jej pojękiwanie przeszło prawie w stały krzyk, kiedy jej partner kończył to zbliłenie. Osunęła się na łóżko prawie bez ruchu, długo bioręc głębokie oddechy. Podeszłam do niej, podając rękę, aby mogła zejść
z łóżka, ona popatrzyła na mnie, mówięc ale byli mocni. już o własnych siłach poszła się umyć, przyszła, usiada, szeroko rozstawiając nogi, apczywie pia ze szklanki.
Po kilku ykach popatrzyła na mnie mówięc, że byli niesamowicie mocny. Co będzie dalej Stwierdziam, że nie wiem, ale pki co, masz już zaliczonych 12 strzałów. Agnieszka ponownie uśmiechnęła się, mówięc i o to mi chodziło. Przez chwilą byłyśmy obie rozlunione, ale otworzyy się drzwi i weszło 3 nowych naszych partnerów. Jeden z nich podszedł do ściany, gdzie stał niepozorny, niezbyt wysoki stolik, na który nawet nie zwrściyśmy uwagi. Jeden z nich miał już w rąku ręcznik, rozłoży go na nim, po czym samemu siadając na nim tyłem, rozsunął szlafrok, mówięc siadasz na nim tyłem.
Spojrzałam, a tam sterczy pała susznego rozmiaru. Oparłam się rąkoma o ramiona tych dwch pozostałych, oni chwycili mnie za uda i nakierowali na właściwe miejsce. Poczułam, jak opieram się o tę pałką, ale łeby weszła w Pupą, to nie takie proste. Stojący obok partnerzy ponownie chwycili moje poladki, miałam wrałenie, jak by mi je chcieli rozerwać, po czym przycisnęli mnie do tej pałki. Nie było innego wyjścia, Pupa puścia i zaczęła pochaniać i tę długość i te szerokość. Wierciam się i kręciam, tym sposobem po chwili już bardzo mocno czułam ja w sobie.
Moi partnerzy, kiedy zorientowali się, że już całkiem siedzą, unieli mi nogi do góry, po czym pierwszy chwycił w rękę swoją pałką, pakując mi ją w Cipkę. Zaczęłam jączeć, bo przecie
w Pupie siedziała tamta pała, ale to nie miało znaczenia. Po chwili jego pała już była w Cipce, dobijając się do jej wnątrza. Cipka puścia swoje soki, zrobiła się luniejsza, on to poczu zacząć
we mnie systematycznie się wbijać. Szyjki. Zrobiło mnie się miło, jemu też, bo poczułam, jak tęłeje i po chwili strzela we mnie. Potwierdziam ten poziom swojego podniecenia duym jękiem, on się wysunął, ale w jego miejsce pchał się ten trzeci. Okazało się, że ta druga pałka nie była wcale gorsza od tej pierwszej i rozpierała mnie bardzo mocno. Jęczałam, podniecając się coraz bardziej, aż osięgnęłam wysoki jego poziom, praktycznie jednocześnie, kiedy on we mnie równieł strzelał.
Wysunął się, ten, na którym siedziałam mocno trzymając mnie za biodra, abym się z niego
nie wysunęła, obrści mnie, połołył na tym stole i zacząć we mnie systematycznie wchodzić. Po chwili sychać było charakterystyczny odgłos odbijających się od siebie ciał, aż przyszedł moment, kiedy poczułam w sobie wypływający z niego strumie. Zrobiło mi się dobrze, co potwierdziam odpowiednim jęknięciem. Wysunął się, wszyscy wyszli a ja na dręcych nogach poszłam do łazienki. Równie na dręcych wrściam, mocno usiadam na fotelu, stwierdzając, że już mi dobrze dołożyli. Do tego momentu odbyłam 12 zbliłe i już pobolewało mnie całe podbrzusze. Miałam cicha nadzieją, że to już koniec.
Tym bardziej nie rozumiałam tego, kiedy do pokoju weszło 4 nowych naszych partnerów. Pokazali na Agnieszką, aby się zbliyła, po czym, ku mojemu zdziwieniu, jeden z nich połołył ręcznik na tym stoliku, po czym następny wyją z kieszeni szlafroka wcale nie małych rozmiarów korek analny w ksztaście walca, ustawi go na tym stoliku, przed stolikiem ustawi niewielki stołeczek, mówięc siadaj. Agnieszka w tym momencie popełnia bąd. Uprzedzałam ja, że podczas tych spotkał nie wolno mówią nie. Zobaczywszy tego korka, powiedziała, że nie, nie chce. No i zaczęło się. Dwch z nich chwyciło ją za ręce i wykręcając jej zmusili ją do tego, aby ukląka. Ja prbowałam interweniować, ale zostałam brutalnie odsunięta. Jeden z nich szybko wyszedł i po chwili wrści, a w jego rąku zobaczyłam niewielki pejcz.
Wówczas podnieli ją, położyli na tym stoliku na plecach, jeden trzymał ją za ręce, dwch uniosło i rozciągnęło nogi na boki i do góry, a ten czwarty przymierzy się i uderzy ja piąć razy po samym kroczu. Zaczęła się drłeć z blu, on przestał, pytając ją, czy już będzie grzeczna.
Tumaczęc jej to zasugerowałam, aby nie stawiała oporu, bo dostanie więcej, a oni i tak zrobią swoje. Zasugerowałam równieł, że ten korek nie jest taki duy i na pewno jej się zmieści.
Zgodzia się, prosząc o mołliwość napicia się wody. W tym momencie w jej partnerów wstępia jakał metamorfoza, okazali się być bardzo grzeczni i uczynni, pozwolili nawet na małego drinka, ale kiedy już wypia, ponownie wskazali jej miejsce, gdzie stał stolik a na nim ten korek. Zapytałam tylko, czy jest odpowiednio nasmarowany, stwierdzili, że tak. Agnieszka podeszła do tego stolika, weszła na stołeczek, popatrzyła, gdzie on stoi, obrścia się i rozciągając poladki. Okazało się, że początek by w miarą prosty, ale gdzie w połowie miała już trudności. Wówczas węczyli się jej partnerzy i popychając ją w kocu na niego się wbia.
Cały czas mówiła do mnie, że duy, że ciasno, ja jej podpowiadałam, ile jeszcze, ale kiedy już miała go całego w sobie, wzięła głęboki oddech. Partnerzy też ten moment zrozumieli, podając jej następna szklanką drinka. Kiedy się już napia, poprosili ją, aby się swobodnie na tym stoliku połołyła i podniosa do góry nogi. Oni jej w tym pomogli i po chwili leała, z Pupy wystawał uchwyt od korka, ale powyłej, jak na dłoni, była Cipka. I to ich włałnie interesowało. już po chwili do tej Cipki dostawi się pierwszy z jej partnerów. Pomg sobie rękę i zacząć w nię wchodzić.
Agnieszka w pierwszej chwili zaczęła krzyczeć, bo po pierwsze bolała ją Cipka, a po drugie wejście w nię było bardzo mocne. Ale po pewnym czasie ten krzyk przeszedł w znaczęce pojękiwanie powodowane narastającym podnieceniem. Wzmogło się ono, kiedy jej partner zacząć szczytować. Skończył pierwszy, praktycznie pozwolili jej wziąć głębszy oddech i już by przy niej drugi. Mona powiedział, że sytuacja się powtórzyła. Szybkie mocne wejście i dalsza seria systematycznych ruchów.
Kiedy Agnieszka odbywała swoje drugie zbliłenie, pierwszy z jej partnerów wyszedł.
W pierwszej chwili nie widziałam w tym nic specjalnego. Agnieszka skończyła zbliłenie z drugim
i rozpoczęła z trzecim. W tym momencie otworzyy się drzwi i do pokoju wrści pierwszy partner Agnieszki, ale nie sam, lecz z jeszcze jednym partnerem. Podeszli do mnie, doęczy do nich drugi jej partner, po czym ten pierwszy partner Agnieszki poinformował mnie, za to, że przeszkadzałał nam w zabawie z Agnieszką sama poniosą konsekwencje.
To przeszkadzanie im, to by ten moment, kiedy prbowałam w jej sprawie interweniować. Pokazali mi łóżko, mówięc wchod na nie i wypnij Pupą. Wiedziałam, że nie miałam co z nimi dyskutować, zrobiłam, co kazali. Wypięłam Pupą do góry, drugi z partnerów rozsunął mi mocno nogi, a ten pierwszy stanął przede mną i tym samym pejczem przyłoży mi trzy razy prosto
w rowek, tak, że jego kocówka sięgnęła Cipki. Zawyłam z blu i kiedy się odsunął osunęłam się
z kolan. Wówczas ten ostatni nasz partner połołył się obok mnie, dając mi znać, że mam na nim usięą. Wolniutko pozbierałam się i usiadam na jego biodrach mając między nogami jego pałką.
Nie mam pojącia skąd on się wzią, a przede wszystkim jak to zrobił, że miał taką pałą,
ale ja się przeraziam, bo ewidentnym było, że bądą miała z nię powałne kłopoty. Obaj partnerzy ulokowali się po bokach, dając mi znać, że się mam podnieść. Uniosam biodra, on postawi tę pałką tak, że znalaza się nad moją Cipkę, mówięc siadaj. atwo to było powiedział, trudniej zrobią. już od początku miałam kłopoty, ale jako na początku zaczęłam ją w siebie wsuwać. Bądęcy obok partnerzy chwycili mnie za ręce, unosząc je do góry. Tym sposobem moje opuszczanie się regulowałam już tylko napięciem swoich ud.
Ale i to za moment się skoczyło, bo chwycili mnie za nogi, pokazując, że mam je wyprostować. Tym sposobem znalazam się w klasycznej postawie siadu prostego. By drobny problem, w Cipkę wsuwała się ta pałka. W pewnym momencie znalaz się obok nas trzeci partner Agnieszki i męczyła się ona z czwartym, ja natomiast męczyłam się z ta pałką, na której siedziałam. Ruszając minimalnie biodrami w kocu poczułam, że siedzą na jego biodrach, zareagowałam krzykiem, bo poczułam bl zbitej Cipki, ale poczułam równieł, że jest on bardzo głęboko we mnie.
Bądęcy obok mnie partnerzy podpierając moje plecy pokazali mi, że mam założyć ręce na ramiona i się lekko odchylią. Wówczas chwycili mnie za Piersi i w tym momencie zaczęła się jazda. Partner, na którym siedziałam wyrzucał biodra do góry, z racji rółnic w budowie, leciałam
w górą, jak piłeczka, po czym ponownie na niego opadałam.
Opadałam jączęc z blu, ale równieł i namiętności, która we mnie narastała. Jego ruchy robiły się coraz szybsze, aż przyszedł ten moment, kiedy trzymając swoje ręce na moich biodrach wyrzuci mnie do góry bardzo mocno, po czym jeszcze mocniej wbi mnie siebie, spuszczając się we mnie. Ja skwitowałam to głośnym krzykiem osięganego orgazmu. Zsunęłam się na bok, on wstał i patrzęc na mnie stwierdzi, na dzisiaj to już koniec i wszyscy wyszli.
Przyznaje, że ta informacja bardzo mnie ucieszyła. Na dręcych nogach zeszłam z łóżka, idęc do łazienki wyminęłyśmy się z Agnieszką, która też skończyła swoje pieszczoty, myjąc się wyjęła z Pupy swj bagał i teraz siadała na fotelu. Ja się w miarą szybko opukałam i doęczyłam do niej. Siedzęc na fotelach
i popijając drinka popatrzyyśmy na siebie. Spytałam ja, czy ma już dosyć, czy robimy jeszcze jaką poprawką.
Stwierdzia, że 16 strzałów, w tym 2 potrjne, 1 poczwrny to absolutnie wystarczająca ilość, aby zakoczyć czas swobodnego seksu, teraz czas na spokojny seks małżeski.
Ja stwierdziam, że wykonałam normą, na dziewiątką 12 strzałów, w tym jeden bardzo wzmocniony to też absolutnie wystarczająca ilość. Agnieszka zaczęła przepraszać mnie, że przez nię dostałam lanie, ale ja skwitowałam krtko, że nie jest to ładen problem, bo to nie pierwszy raz.
Jeszcze przez chwilą odpoczywałyśmy, po czym poszyśmy do łazienki, tam ubrałyśmy się w nasze wyjściowe ubrania i przeszyśmy do pokoju, z którego wychodzi się na zewnątrz. Ale tutaj mała niespodzianka. Czekał na nas szef, stwierdzi, że nasz pobyt w pokoiku trwał 10,5 godziny, że jego pracownicy są bardzo z nas zadowoleni, na dowd czego każda z nas otrzymuje bukiet kwiatów, według zasug. Oznaczało to, że ja otrzymałam 12, Agnieszka 16 pięknych, pąsowych rół. Dodatkowo, otrzymałyśmy bardzo eleganckie srebrne ałcuszki, na których zawieszony by medalion przedstawiający Afrodytę, na odwrocie znaczek firmowy klubu.
Kierownik Klubu wręczając nam te ałcuszki powiedział, że wg mitologii Afrodyta to bogini piękności. Była też boginię miłości we wszelkich jej objawach. Było to uznanie za nasz wieczór.
Podziąkowałyśmy za kwiaty i za prezent, zeszyśmy do czekającej na nas taksówki. Powiedzenie, że zeszyśmy jest duą przesadą, obie trzymając się poręczy czapałyśmy stopie po stopniu, szeroko rozstawiając nogi. Dojechałyśmy i już prawie bez sił padłyśmy na łóżko. Było parą minut po 3-ciej.
Obudzi nas o smej kelner przynosząc niadanie. Ale dopiero teraz wyszło szydło z worka. Ani ja, ani Agnieszka nie byłyśmy w stanie swobodnie wstać i iść do łazienki. Obie nas wszystko bolało. Ale nie było wyjścia, trzeba było się umyć, zjeć niadanie i zebrać się na samolot. Wolniutko, ale systematycznie, czynność po czynności została przez nas wykonana i o odpowiedniej porze taksówka zawioza nas na lotnisko, po kilku godzinach wyładowałyśmy,
a jeszcze po jakim czasie już byłyśmy w domu.
Ja do swojego domu miałam jeszcze kilka godzin jazdy samochodem, ale w tym stanie nie podejmowałam się. Pojechałam do naszego subowego mieszkania przespać się i dopiero jechać dalej. łegnając się, Agnieszka, trzymając w ręce otrzymany ałcuszek, stwierdzia czy to może stanowią element biuterii na lub. Stwierdziam, że jak najbardziej, a ja ją jeszcze, jak na ten lub przyjadą, doposałą. Mona powiedział, że tym akcentem skończył się Agnieszki Połegnalny Wieczr ze stanem wolnym.
Ja, po odpowiednim wypoczynku, szczęśliwie wrściam do domu i tę relacje napisałam. Koczęc, jak zwykle zastrzegam, że opowiadanie to jest relacją moich osobistych doznał
i przeyć. Jakakolwiek zbieność faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.
19 lipca 2005r baska45@poczta.onet.pl Bałka
***