Opowiadania:

Agnieszka Wesele

Pod koniec czerwca przyszed³ od Agnieszki list, który zwali mnie z ng. Okaza³o siê, ¿e wychodzi za m¹ i zaprasza na lub i wesele, na 6-tego sierpnia. By³a ona ju¿ zam¹na, ale pierwszy m¹ wyjecha³ do Libii, tam pozna³ inn¹ kobietê, z któr¹ pojecha³ w ówiat pozostawiaj¹c j¹ z dzieckiem. Jak sama napisa³a, ju¿ dostatecznie d³ugo jest sama, pozna³a mê³czyzn¹, który jej odpowiada i z którym zdecydowa³a siê wzi¹æ lub. W skrœcie tak to mniej wiêcej mona powiedzia³ i praktycznie nie ma w tym nic specjalnego. Takie jest ³ycie, nie ona pierwsza i nie ona ostatnia ponownie wychodzi za m¹.

Mia³yœmy jeszcze spotkanie na okolicznoœæ jej Po³egnalnego Wieczoru i w³a³nie wtedy jeszcze raz prosi³a mnie na ten lub i przyj¹cie, mówiêc, ¿e bêdzie mia³a dla mnie niespodziank¹.
No i mona powiedzia³, ¿e mi tak¹ sprawia. êlub by cywilny, bo Agnieszka jest po rozwodzie, by o godzinie 14-tej, na 1530 by³o zamówione przyj¹cie w lokalu na 45 osb.
Ja przyjecha³am w pi¹tek przed wieczorem do Agnieszki, bo umówi³yœmy siê, ¿e b¹d¹ mog³a skorzystaæ z naszego subowego mieszkania i wezm¹ od niej klucz. Po wejœciu do mieszkania okaza³o siê, ¿e trwa w nim kolacja rodzinna i mia³am przyjemnoœæ poznaæ przysz³ego mê³a, Mariusza. Nie przedu¿a³am swojego pobytu, wziê³am klucz i umówi³yœmy siê, ¿e b¹d¹ na godzin¹ 12-tê, aby poprawiæ jej makija³, a przede wszystkim zaopiekowaæ siê jej córk¹.
Pojecha³am do naszego mieszkania, rozgoœciam siê i posz³am spaæ. Nastêpnego dnia, zgodnie z nasz¹ umow¹ przyjecha³am do Agnieszki i ju¿ tylko opiekowa³am siê dzieckiem. Ca³a uroczysto³¹ przebiega bez problemów. By³o bardzo mi³o i sympatycznie. Duym zdziwieniem Agnieszki by³o, ¿e przysz³o a¿ tak du¿o osb. Wœród tych osb wyró³nia³y siê dwie grupy Tamara i jej przyjaciele oraz czterech, bardzo wesoych panów. Widaæ by³o, ¿e siê dobrze znaj¹, bo bardzo weso³o ze sob¹ rozmawiali.

Po zakoczonej uroczysto³ci przejechaliœmy do lokalu, goœcie zaczêli zajmowaæ miejsca wed³ug przygotowanych wizytówek Okaza³o siê, ¿e moje miejsce jest w³a³nie miêdzy tymi czterema panami. Na pocz¹tku byli bardzo zdziwieni takim ustawieniem sto³u, ale w miar¹ up³ywu czasu i wypitego alkoholu atmosfera zrobi³a siê zupe³nie dobra. Czas up³yn¹³ szybciej ni nam siê wydawa³o i przyszed³ czas rozstania, by³a dziewiêta wieczór.
Wówczas okaza³o siê, jak¹ niespodziank¹ ma dla mnie Agnieszka. Podesz³a do nas,
Poprosi³a mnie na bok mówiêc to s¹ moi dawni kochankowie, dzisiaj s¹ Twoi na ca³¹ noc, bierzesz ich do naszego mieszkania. Tam, w tym i tym miejscu jest mój list, przeczytasz, wszystko bêdziesz wiedzia³a. Widzêc zdziwienie w moich oczach lekcewa³êco stwierdzia znam Ci¹, to lubisz i dasz sobie rad¹. Natomiast ju¿ g³oœnym g³osem skierowa³a siê do tych panów i powiedzia³a wam zapowiedzia³am, ¿e dla was ten wieczór nie skoczy siê tak szybko, jedziecie dalej z Basiê, ona wam wszystko wyja³ni. Panowie, z którymi ju¿ by³am na Ty stwierdzili, nie ma sprawy
i po³egnaliœmy siê z Agnieszk¹.
Zamówiliœmy taksówki, ja poda³am drugiemu kierowcy adres, ju¿ pierwsza konsternacja panów, bo oni tez znali ten adres, ale wsiedliœmy, podjechaliœmy pod nasze subowe mieszkanie i weszliœmy do œrodka. Poprosi³am, aby usiedli w duym pokoju, a ja posz³am do tego pokoju gabinetowego, gdzie w wyznaczonym miejscu czeka³ na mnie list. W tym liœcie Agnieszka ponownie mnie informowa³a, ¿e s¹ to jej dawni przyjaciele z którymi bywa³a w tym mieszkaniu, dlatego postanowia ich tu ponownie zaprosiê, ale poniewa³ ona nie mo¿e sama zakoczyæ odpowiednio znajomoœci z nimi, powierza mnie tê rol¹.

Tutaj nastêpuje prezentacja pierwszy by Wojtek, jest to duy, dobrze zbudowany mê³czyzna, jak go okrelia, potrafi mocno wsadzi¹. Drugim by Tadeusz, te¿ dosyæ wysoki,
z grubym argumentem, trzeci by Marek, d³uga pa³ka œredniej wielkoœci, dobra do analu, czwarty by Krzysztof, raczej niszy, ale z masywnym kokiem. Mo³esz siê z nimi pieœci¹ przez ca³¹ noc. Okaza³o siê, ¿e byli to lekarze z ró³nych placówek, z którymi Agnieszka wsppracowa³a.
Tyle w liœcie Agnieszki. Nie da siê ukryæ, lubi¹ siê bawi¹ w zbiorowe spotkania, Agnieszka wyczu³a to bardzo dobrze, wiêc postanowiam dzia³aæ.
Wrœciam do pokoju, a widzêc, ¿e jako zmarkotnieli, natychmiast posz³am do kuchni po ld i sok, wyjê³am z barku wdk¹ a z szafki szklaneczki, zarz¹dzaj¹c przygotowanie odpowiednich drinków, jeœli kto chce, kto chce sam¹ wdeczk¹, nie ma sprawy. Zaproponowa³am, aby siê rozlunili, zdejmuj¹c marynarki, krawaty i muchy. Kiedy Wojtek zaj¹ siê sporz¹dzaniem napojów ja posz³am do sypialni, szybko zdjê³am z siebie sukienk¹, stanik i rajtuzy, zostaj¹c tylko w bia³ych stringach, za³o¿y³am moja przeroczysta tunik¹ wi¹zan¹ z przodu i tak ubrana wrœciam do nich. Reakcja by³a piorunuj¹ca, panom opad³y szcz¹ki.

Nie zwa³aj¹c, ¿e maj¹ oczy jak talerze wziê³am pierwsz¹ z brzegu szklank¹, wziê³am w rêkê Agnieszki list i wyja³niam ca³y problem. Stwierdziam, ¿e Agnieszka, bêd¹c woln¹ kobieta, mia³a prawo mieæ ró³ne znajomoœci, jeœli chodzi o mê³czyzn, to byli to w³a³nie oni, ale w ³yciu coœ siê zaczyna i coœ koczy. Oczywiœcie, pozostaje z nimi w okrelonej przyja³ni, ale kwestia jej seksu
z nimi ju¿ siê skoñczy³a. Natomiast, aby siê nie czuli absolutnie porzuceni, mona powiedzia³, poprosi³a mnie o dalsze zastêpstwo, czy ono bêdzie, czy nie, to siê oka³e, ale tej nocy ja jestem do ich dyspozycji.
Stukaj¹c siê szklaneczk¹ z Wojtkiem zaproponowa³am, aby przynajmniej w pierwszej serii zachowana by³a kolejnoœæ, w jakiej Agnieszka ich poznawa³a i wobec tego zapraszam go do sypialni, a pozostali mog¹ siê rozgoœci¹, ale nie spi¹. Sysz¹c to Wojtek, wzi¹ mnie na rêce, nie mia³ z tym ³adnych problemów i mówiêc ³egnam panów, zanis mnie do sypialni.

Postawi mnie przy ³ó¿ku i za nim zd¹³y³am zrobi¹ krok w jego kierunku on zd¹y wyskoczyæ za swojego ubrania. Po³o³y³ siê obok mnie i patrzêc na mnie stwierdzi, ¿e Agnieszka
to jednak bardzo inteligentna kobieta. Wymiana tych kilku zda³ wystarczy³a, abym poczu³a w d³oni jego argument. Rzeczywiœcie, wype³nia³ przestrze w mojej d³oni. Czuj¹c go bardzo mocno
i czuj¹c, jak Cipka robi mi siê wilgotna da³am mu znaæ, ¿e jestem gotowa na przyj¹cie go. Unis siê na kolana, ja uniosam nogi do góry i po chwili poczu³am, jak wciska siê we mnie ta jego pa³ka. Agnieszka mia³a racj¹, ka¿de jego pchniêcie by³o bardzo mocne, powodowa³o to narastaj¹ce podniecenie zarówno u mnie, jak i u niego. Oddech szybko zacz¹æ mi siê przyspieszaæ. Zaczê³am
pojêkiwaæ, a¿ przyszed³ ten moment, kiedy ju¿ tylko j¹cza³am, a¿ on skoñczy³.
Wywin¹³ siê ze mnie i poszed³ do ³azienki a ja przez dusz¹ chwil¹ odpoczywa³am. Ale po pewnym czasie i ja posz³am siê umyæ, a kiedy ju¿ umyta posz³am do pokoju Wojtek relacjonowa³ przebieg zbli³enia. Ubrana w swoj¹ przeroczysta tunik¹ popatrzy³am na Tadeusza, daj¹c mu znaæ, ¿e teraz jego kolej.
Podnis siê z fotela, ale jakby niezadowolony i powolnym krokiem ruszyliœmy w kierunku sypialni. B¹dêc ju¿ przy ³ó¿ku, spyta³am, czy ma jakie ³yczenie, co do pozycji. Jakby od niechcenia stwierdzi od tyy, ja u³o³y³am siê na kolanach, dusz¹ chwil¹ czekaj¹c, a¿ siê rozbierze. Odwracaj¹c g³owê spojrza³am, ¿e rzeczywiœcie ta jego pa³ka jest dosyæ gruba. Wiêc delikatnie poprawiam siê jeszcze, rozsuwaj¹c nogi, lekko wypinaj¹c Pup¹ do góry. Przystawi siê do mnie jakby flegmatycznie, wcale nie spiesz¹c siê, ale za to pchn¹³ z ca³ej si³y. Jêczêc poczu³am, jak siê we mnie rozpycha, wype³niaj¹c mnie do koca.
Mocno chwyci³ mnie za biodra i powolnymi ruchami systematycznie wbija³ siê we mnie. B¹dêc wype³nion¹ mocno czu³am te jego pchniêcia. ka¿de takie pchniêcie kwitowa³am g³oœnym pojêkiwaniem. a¿ w pewnej chwili jedn¹ rêkê mocno przytrzymuj¹c mnie za biodro, drug¹ chwyci³ za czubek g³owy i œci¹gaj¹c mnie jakby do siebie, dokoñczy³ to zbli³enie. Ja mocno krzyknê³am, wypiê³am siê w jego kierunku, przyjmuj¹c ostatni strza³.

Sytuacja jakby siê powtórzy³a, ja przez chwil¹ odpoczywa³am, a on poszed³ siê umyæ.
Po chwili wychodzêc prawie ¿e burkn¹³ ³azienka wolna, wzi¹ swoje rzeczy i poszed³ do pokoiku ubieraæ siê. Ja te¿ jakby nie spiesz¹c siê, umy³am siê i chcia³am pj¹ do pokoju. Ale tym razem zosta³am zaskoczona. Przy ³ó¿ku sta³ Marek, trzyma³ w r¹ku szklaneczk¹ z drinkiem, zapraszaj¹c mnie do niego, ale wczeœniej sam siê w nim u³o³y, daj¹c mi znaæ, ¿e mam na nim usiê¹. Chyba mi to odpowiada³o, bo ju¿ po chwili siedzia³am na jego biodrach. Lekko uniosam siê, a on wyprostowa³ tê swoj¹ pa³k¹, ustawiaj¹c ja prosto w moje gniazdko. Dopiero w tym momencie przypomnia³am sobie list Agnieszki, która pisa³a, ¿e jest d³ugi. Nie by³o czasu na zastanawianie siê.
Zaczê³am opuszczaæ siê, wprowadzaj¹c go w siebie. Rzeczywiœcie, szybko siêgn¹³ Szyjki, a reszta, kiedy ju¿ wesz³a, bardzo mocno na niê napiera³a. Chwyci mnie mocno za biodra i zaczê³a siê jazda. Z racji ró³nicy w budowie cia³ fruwa³am do góry jak pi³eczka, opadaj¹c mocno wbija³am siê na jego pa³k¹. ju¿ po chwili by³am tak podniecona, ¿e apiêc szybkie oddechy i mocno pojêkuj¹c wyprostowa³am siê, wyrzucaj¹c rêce do góry. Jeszcze kilka takich podrzutów i opad³am, j¹czêc i czuj¹c, jak mnie wype³nia.
Zsunê³am siê na bok daj¹c mu mo³liwoœæ pjœcia do ³azienki. Wyszed³, ale widzia³am, ¿e jest zadowolony, po czym ja posz³am siê myæ. Robiam to zdecydowanie wolniej, bo ju¿ po ma³u zaczyna³am odczuwaæ trud tych zbli³e. A to by dopiero trzeci. W pokoju czeka³ Krzysztof. Kiedy wesz³am by ju¿ w szortach i jakby poganiaj¹c mnie, abym szybciej pia swojego drinka, wzi¹ mnie za rêkê i poprowadzi³ do sypialni. Tam prawie rozkazuj¹c powiedzia³ k³ad siê na wznak, samemu ju¿ zajmuj¹c odpowiednia pozycj¹. Praktycznie bez s³owa, prawie z zaciniêtymi ustami wszed³ we mnie. Poczu³am go bardzo mocno, natomiast on, jakby mocno podenerwowany, jeszcze mocniej siê we mnie wbija³. Ja ju¿ j¹cza³a, to jego jakby zdenerwowanie te¿ mi siê udzieli³o, czu³am, jak narasta podniecenie, ale równie³ jakby wewn¹trzny bl. Jak szybko zacz¹æ, tak szybko skoñczy³ i poszed³ siê myæ.
Tym razem ja te¿ ju¿ nie spieszy³am siê, wolno umy³am siê, lekko odczuwaj¹c ju¿ tê sztafetê. Ubra³am siê, a kiedy posz³am do pokoju zasta³am niezbyt miœæ niespodziank¹. W sk³adzie osobowym goœci brakowa³o Tadeusza i Krzysztofa. Pozosta³ tylko Wojtek i Marek. Widzêc moje zdziwienie Wojtek poinformowa³ mnie, ¿e tamci stwierdzili, ¿e ich taka zabawa du¿ej nie interesuje. Ja to zdanie skwitowa³am, ¿e przecie nie ma przymusu, ale wypada³o chocia³ siê po³egnaæ. Marek, artobliwie stwierdzi, ¿e chyba nie znaj¹ takiego zwyczaju, ale oni we dwch zostali, maj¹c nadziej¹ na mia dalsz¹ wspóln¹ zabaw¹.

Usiadam przy stole i popijaj¹c drinka stwierdziam, ¿e ja te¿ mam nadziej¹ na dobra wspóln¹ zabaw¹. Marek uzna³, ¿e jest lekko znu³ony, wiêc chcia³by trochê odpocz¹æ, wobec czego ja zaproponowa³am, aby poszed³ do pokoiku i tam siê po³o³y³, natomiast Wojtka zaprosi³am do sypialni. Nie protestowa³ odpoczêli wszyscy rozeszliœmy siê. Wojtek po³o³y³ siê na ³ó¿ku bokiem do mnie i przez moment patrzyliœmy na siebie, po czym, nie wiem, czy odruchowo, czy celowo wyprostowa³ siê i wyrzucaj¹c rêce za siebie przeci¹gn¹³ siê.
Wchodzêc do ³ó¿ka zsun¹³ szorty, wiêc teraz ukaza³a mi siê jego pa³eczka w stanie spoczynku Ne zastanawiaj¹c siê nawet przez chwil¹ zwinnym ruchem zsunê³am siê w dó³ i po chwili mia³am ju¿ ja w ustach. Wojtek, kiedy siê zorientowa³, o co chodzi jeszcze lekko rozsun¹³ nogi i tym sposobem mog³am sobie na nim u³ywaæ. To go liza³am po czubeczku, to wsuwa³am
w usta robiêc pompk¹. Na efekty nie trzeba by³o zbyt d³ugo czekaæ. Jest to bardzo mi³e wra³enie, kiedy czuje siê, ¿e ta pa³eczka systematycznie pêcznieje. Doszliœmy do takiego poziomu jej sztywnoœci, ¿e zaproponowa³am, aby wszed³ we mnie. Nawet moment siê nie zastanawia³,
ja zd¹³y³am po³o¿yæ siê na ³ó¿ku, a on ju¿ by przy mnie. Wszed³ we mnie bez ³adnego k³opotu, ale im du¿ej by we mnie, tym mocniej go czu³am. ka¿de jego pchniêcie czu³am coraz mocniej, narasta³o we mnie podniecenie, a¿ przeszed³ ten wspania³y moment spe³nienia, potwierdzony moim g³oœnym jêkniêciem
Wysun¹³ siê i poszed³ do ³azienki, a ja zwinê³am siê w fasolk¹, czuj¹c, jak jeszcze wszystko we mnie pulsuje. Ale po chwili Wojtek ju¿ z niej wyszed³, po³o³y³ siê na ³ó¿ku, daj¹c mi mocnego, namiêtnego buziaka. Teraz ja wsta³am, umy³am siê, ale wychodzêc z ³azienki pomyœla³am, ¿e przecie Marek nie mo¿e byæ poszkodowany. Posz³am do pokoiku, a on ju¿ dobrze spa³, na szczêœcie wyprostowany na wznak. Zsunê³am kodr¹ i wsunê³am rêkê od strony nogawki w jego szorty. W pierwszej chwili siê poderwa³, nie wiedzêc, co siê dzieje, ale widzêc mnie, spokojnie opad³ na ³ó¿ko. Ja w tym momencie chwyci³am szorty od góry, aby je zsun¹æ. Unis biodra, daj¹c mi tak¹ mo³liwoœæ i po chwili ju¿ pieœciam ustami jego pa³k¹. Jeszcze ona spa³a, ale okaza³o siê, ¿e przebudzenie jest zdecydowanie szybkie, bo po chwili poczu³am, jak zaczyna mi w ustach pêcznieæ.
Moment temu to pisa³am i teraz te¿ to powtarzam. Jest to niesamowite wra³enie i radoœæ, kiedy czuje siê w ustach napêcznia³a pa³eczk¹. A pa³eczka marka zrobi³a siê na tyle sztywna,
³e zaproponowa³am, aby wszed³ we mnie, ale jemu wystawiam siê od tyu. A on, jak by senny,
tak natychmiast obudzi siê i po chwili ju¿ by we mnie. Czu³am go wspaniale, ka¿de jego pchniêcie powodowa³o narastaj¹ce podniecenie, po paru chwilach ju¿ by³o sychaæ mój przyspieszony oddech, a¿ przyszed³ moment spe³nienia i poczu³am jak we mnie wlewa siê strumie jego spermy.
Najpierw Marek, nastêpnie ja umyliœmy siê, ja wrœciam do sypialni i delikatnie wsunê³am siê do ³ó¿ka, gdzie spa³ Wojtek. Chwile spokojnie lea³am i usnê³am. Obudziam siê, ju¿ dobrze ówita³o. Spojrza³am na zegarek, by³a piêta rano. Wiedzia³am, ¿e rano musz¹ wracaæ do swoich domów, na pewno Marek, bo Wojtek podobno nie ma takich zobowi¹za³. Wsta³am, lekko siê obmy³am, posz³am do kuchni i zrobi³am dla wszystkich kaw¹, po czym lekkim muniêciem w policzek obu ich obudziam, zapraszaj¹c do sto³u. Szybko siê zebrali i po zrobieniu toalety za chwil¹ siedzieli przy stole, z przyjemnoœci¹ raczêc siê kawa.

Na chwil¹ wysz³am do kuchni, wracaj¹c usysza³am strz¹pek rozmowy o nastêpnym razie. Ale kiedy wesz³am, rozmowa urwa³a siê. Spyta³am, czemu tak szybko przerwali te rozmow¹. W tym momencie obaj wstali od sto³u, podeszli do mnie i trzymaj¹c mnie za rêce, jeden za jedn¹, drugi za drug¹, zaczêli dzi¹kowaæ mi za mi³e spotkanie. Ja patrzêc na nich spyta³am, czyby ju¿ wychodzili. Oni stwierdzili, ¿e prawie, ale jeszcze przed wyjœciem chcieliby siê ze mn¹ pokochaæ. Ja te¿ na to mia³am ch¹æ, wiêc skierowa³am swoje oczy w kierunku sypialni, oni puœcili moje rêce
i za moment ju¿ byliœmy przy ³ó¿ku. Ale tym razem zarz¹dziam. Zwracaj¹c siê do Wojtka powiedzia³am Ty drugi raz mia³e od przodu, to teraz masz od tyu, a ty mia³e od tyu, to teraz od przodu. Patrzêc na nich spyta³am to który zaczyna.
Okaza³o siê, ¿e Marek, wiêc u³o³y³am siê, aby mc go przyj¹æ w sobie. Pewnie ta poranna kawa podzia³a³a na niego tak dobrze, ¿e by bardzo twardy i mocny. Czu³am bardzo dobrze ka¿de jego pchniecie, a¿ mocno j¹czêc dosz³am do orgazmu, czuj¹c, ¿e on szczytuje. Wojtek poda³ mi mokry rêcznik, trochê siê podtaram i wypiê³am biodra do góry, aby daæ mo³liwoœæ zbli³enia siê do mnie Wojtkowi. On tylko na to czeka³ i po chwili by we mnie. Mocno chwyci³ mnie za biodra i jakby mu siê gdzie spieszy³o, wchodzi we mnie raz po raz. Ja rozgrzana jeszcze poprzednim spotkaniem bardzo szybko osiêgnê³am wysoki stopie podniecenia, mocno j¹czêc w chwili jego szczytowania.
Skoñczy³ i poszed³ siê umyæ, a ja przez chwile jeszcze lea³am, czuj¹c w sobie praktycznie te dwa szybkie strza³y. Wojtek wyszed³ z ³azienki, posz³am ja, szybko siê opuka³am, lekko przetaram, zarzuciam szlafroczek i wysz³am siê z nimi po³egnaæ. Byli ju¿ ubrani, a ³egnaj¹c siê ze mn¹, Wojtek da³ mi swoja wizytówk¹, mówiêc, ¿e im akurat by³o bardzo mi³o spotkaæ siê ze mn¹, tutaj s¹ jego namiary, dysponuje równie³ odpowiednim mieszkaniem i by³o by im mi³o, gdybyœmy siê jeszcze spotkali. Ja dzi¹kuj¹c za zaproszenie nie wykluczy³am takiego spotkania. Daliœmy sobie po
symbolicznym buziaku i panowie poszli.
Ja wrœciam do ³azienki, jeszcze przez chwile sta³am pod prysznicem, po czym wytaram siê, za³o¿y³am koszulk¹ i po³o³y³am siê do ³ó¿ka. O dziwo usnê³am bardzo szybko i jak siê póniej okaza³o, spa³am dosyæ d³ugo. Obudziam siê, by³a druga po poudniu. Umy³am siê troche posprz¹ta³am, spakowa³am, wsiadam w samochd i pojecha³am do Agnieszki. Tam akurat trwa³ poprawinowy obiad, Agnieszka przewidywa³a, ¿e o tej porze mog¹ byæ, zjadam, po³egna³am siê zarówno z niê, jak i z jej m¹³em oraz pozosta³ymi goœæmi, ³yczêc im mi³ego urlopu. Bo jak mi Agnieszka powiedzia³a podczas wesela, zaraz po przyj¹ciu jad¹ na 3 tygodnie urlopu, a ona jest
w dobrym okresie i ma nadzieje, ¿e zajdzie w ci¹³e, bo bardzo chc¹ mieæ dziecko.

Po tych ceremoniach wsiadam w samochd i szczêœliwie wrœciam do domu. No có¿ na tym opowiadaniu koczy siê moja seria opowiada³ zwi¹zanych z Agnieszk¹, bo ewidentnym jest, ¿e czas naszych spotka³ minê bezpowrotnie. To zakoczenie urz¹dzia bardzo zmylnie, moja zabawa z Goœæmi weselnymi by³a bardzo mia i jakby zosta³ nawi¹zany nowy kontakt na wybrzeu. Tak czy inaczej w zanadrzu jest Tamara i jej kompania, s¹ zaprzyja³nieni studenci, z którymi do tej pory nie mia³am czasu siê spotkaæ, no i teraz nowy kontakt na Wojtka.
Kiedy i czy z tych kontaktów jeszcze b¹d¹ korzysta³a czas poka³e.
A pki co koczêc, jak zwykle zastrzegam, ¿e opowiadanie to jest relacj¹ moich osobistych dozna³ i przeyæ. Jakakolwiek zbienoœæ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.

09 sierpnia 2005r. Ba³ka, baska45@poczta.onet.pl

***