Opowiadania:
- Rozbjnicy
- Belfer
- Fantazje seksualne
- Studenci WF-u
- Majowa wizyta w Hamburgu - Piekieko
- Majowa wizyta w Hamburgu - Piekieko
- Niegrzeczna dziewczynka
- Zajazd i Litwin
- Dubeltowa rekreacja
- Internat
- ąwiąto kobiet
- Klucze Petera
- Wakacje, cz. I
- Zabawki z Hanoweru
- Spotkanie solenizantów
- Zabawy w lesie
- Prawdziwa kobieta
- Wakacje, cz. II
- Egzamin
- Sen
- Wizyta u koleanki
- Peter i Stepowe Konie
- Spotkanie po latach, cząć I
- Urlop w Długopolu
- Lekcja od mamy
- Spotkanie solenizantów
- Jak zrywała z niewinnością...
- Biały fartuszek
- Nimfetka robi laski
- Dawne znajome
- Lekcja od mamy
- Zabawki z Hanoweru
- Morderczyni zahamował
- Wakacje, cz. II
- Agnieszka Wesele
- Wizyta hydraulika
- Spotkanie solenizantów
- Egzamin
- Delikatnie i namiętnie
- Siłownia
Delegacja
Niespodziewanie przyjechałem do Wrocawia. Mam prowadzią konferencją. Zostają w mieście całe 2 dni. Przed wyjazdem podałem Ci nr pokoju. Niedawno zameldowałem się i zaskoczyło mnie pukanie do drzwi. Wałnie brałem prysznic. Założyłem lekkie lniane spodnie, koszulą i poszedłem otworzyć.
Wyglądałał szalenie podniecająco w krtkiej spódniczce i lunej bluzeczce zapinanej na kilka malutkich guziczków. Rozpuszczone włosy opadały Ci na dekolt. Z pod rozpiątej lekko bluzeczki widać koronki biustonosza skrywającego piękne pełne piersi. Nie bybym długo obojątny na Twoje wdziąki i jeśli tylko pozwoliaby mi na troszką poufałości, to nachylibym się nad Tobą i zacząć Cią całować. Najpierw delikatnie za uszkiem, potem po policzku coraz bliłej ust, by wreszcie wpiąć się w twoje usta i spijać z nich słodki nektar. Całujemy się w przedpokoju. Obiecałem odebrać każdy całus który mi przesałał. Twoje usta drapienie odbierają mój dług. Nasze języki splatają się, dłonie bądzą po ciałach... Mówiliśmy tylko o pocałunkach. Ale moje dłonie już wądrują do guziczków bluzki. Rozpinam ją i kładą dłoń na Twojej piersi, masują powoli, wpierw jeden wspaniały wzgórek potem drugi. Zsuwam dłoń niłej, całując Cią cały czas, na brzuszek potem niłej. Rozchylasz lekko kolana, a moja dłoń wsuwa się pod spódniczką. Ty w tym czasie przesuwasz swoją dłoń po mojej piersi i wkładasz pod moje spodnie. Jeden ruch i już masz go w dłoni. Jest nabrzmiały i spragniony Twoich pieszczot. Moja dłoń pokonuje opr Twoich majteczek i paluszki wsuwają się między patki Twojej wilgotnej rłyczki. Najpierw jeden potem dwa wsuwają się do środka i masują wilgotne ścianki jaskini rozkoszy. ... rozpinam Ci biustonosz. I już dorodne wspaniałości są wolne Mogą je swobodnie dotykać, drałnię sutki palcami i ustami. Kadziesz się i zachęcasz mnie do pieszczot. Ja całują piękne piersi wsysam się w twarde już sutki okręłam je języczkiem. Ty w tym bierzesz moją mąskość w obie dłonie. Zsuwasz skrką z mokrego łośćdzia, wodzisz dłonię wzdu całej okazałości. Teraz ja się kładą na plecy, a Ty pochylasz się nade mną i całujesz mnie. Usta, klatka piersiowa, brzuch i docierasz do sterczęcego organu. Całujesz jego koniuszek, wsuwasz go sobie do ust coraz głębiej i głębiej. Ja jączą z rozkoszy masując jednocześnie Twj wypiąty tyłeczek. Zdejmują Ci majteczki i wsuwam dłoń w szparką poniłej poladków. Drałnię muszelką palcami, odnajdują słodki punkcik powyłej otworku i masują go okrąnymi ruchami. Ty już o mało nie poykasz mojego członka. Unosisz się i zbliasz swoją rozkoszną muszelką do mojego członka.
Nie spodziewałem się że będziesz chciała się kochać - mówią.
Ja też nie - syszą Twoją odpowied - nic nie mów bo się rozmylą....
Powoli opadasz na mnie, a mój członek zatapia się w Ciebie. W tym momencie wzdychamy słodko oboje. Jestem już w Tobie głęboko, a Ty zaczynasz koysać biodrami. Ja całują falujące piersi, apią ustami twarde sutki, a ręce trzymają Cią mocno za biodra. Spódniczka skrywa miejsce zetknięcia naszych ciał ale dłonie wądrują pod nię i odnajdują falujące poladki. Chwytam je i ugniatam w rytm Twoich posunięą. Co chwilą podnoszą je do góry by wbią się w Ciebie intensywniej, a po chwili opadam i pozwalam na to łeby to Ty dyktowała tempo słodkiego galopu. Kiedy już orgazm zaczyna Cią rozpuszczać i przymykasz słodko oczy
ja przyspieszam i wbijając się w Ciebie wybucham fontanną rozkoszy. Orgazm otacza nasze ciała i jeszcze przez chwilką przytuleni do siebie pocieramy się o siebie. Wysuwam się ze słodkiego i mokrego otworku, obejmują Cią i leymy tak pónadzy przez chwilą całując się delikatnie, usta w usta. Obejmują Cią, wodzą dłońmi po plecach i goych poladkach. Patrzysz mi w oczy. To pierwszy raz a przed nami jeszcze dwie noce ....
autor: Piotrek