Opowiadania:
- Zabawki z Kopenhagi
- Sen
- Wizyta hydraulika
- Zabawy w lesie
- Wakacje, cz. I
- Niegrzeczna dziewczynka
- Agnieszka Wesele
- Zabawki z Kopenhagi
- Niegrzeczna dziewczynka
- Kuzynka Agnieszka, cz. V, Powitanie Nowego Roku
- Marek 01 Dzie Dziecka 05
- Kuzynka Agnieszka, cz. V, Powitanie Nowego Roku
- Szkolna przygoda
- Sen
- Spotkanie po latach, cz¹æ I
- Peter i Stepowe Konie
- Dziewica lat 15
- Kuzynka Agnieszka, cz. V, Powitanie Nowego Roku
- Lekcja od mamy
- Pani od francuskiego
- Wakacje, cz. I
- Dawne znajome
- Rowerowa wpadka
- Rodzinne pieszczoty
- Szkolna przygoda
- Rowerowa wpadka
- Sen
- Sen
- Dubeltowa rekreacja
- Peter i Stepowe Konie
- Noc sylwestrowa
- Bia³y fartuszek
- Studenci WF-u
- Si³ownia
- Noc sylwestrowa
- Dwie Ba³ki
- Wizyta u koleanki
- Fantazje seksualne
- ¹wi¹to kobiet
- Dwie Ba³ki
Imieniny i S³omiany wdowiec
Zgodnie z definicj¹ s³ownikow¹ Imieniny to oznaczony w kalendarzu dzieñ patrona danego imienia, bêd¹cy dorocznym œwiêtem tych ludzi. Zgodnie z naszym kalendarzem 4 grudnia przypadaj¹ imieniny Barbary. W tym roku wypad³y one w niedzielê, wiêc kaw¹ imieninow¹
w pracy postawiam w pi¹tek, natomiast w sobotê wieczorem by³a cz¹æ prywatna. Praktycznie,
jak co roku zaproszeni byli moi znajomi i rodzina. Znajomi to Ma³gosia lekarka z mê¿em, Zak³ad Kosmetyczny czyli Ewa z mê¿em, Karolcia i Marek z ¿on¹, oraz jedni s¹siedzi Maria i Ryszard.
Natomiast nie mam tej tzw bliskiej rodziny. Jest kuzyn Wojtek i jego ³ona Ania, maj¹cy wspania³e dzieci Aleksandr¹ i Micha³a. Kuzyn Wojtek jest synem brata mojego ojca, czyli druga linia naszej rodziny. Brat Taty by kilka lat m³odszy od niego, póŸniej siê te¿ o¿eni, tym sposobem Wojtek jest o ca³e 10 lat m³odszy ode mnie. Jest to przystojny, dobrze zbudowany mê¿czyzn¹, dosyæ wysoki. Tak siê w tym roku z³o¿y³o, ¿e Wojtek przyszed³ sam, bo Ania jest w sanatorium, wiêc wystêpowa³ w roli tzw. S³omianego wdowca. Tym sposobem o 18-tej zasiad³o nas 11 osób do sto³u, mniej wiêcej w tym samym wieku. Impreza przebiega³a zupe³nie luno, co jakiœ czas wznoszony by taki czy inny toast, konsumpcja by³a przy stole w pokoju, w salonie odbywa³y siê tañce, w których prym wiedli Karolcia i Wojtek.
Okaza³o siê, ¿e prym wiedli równie¿ w dawkowaniu sobie wódeczki, bo ko³o pó³nocy Wojtek zacz¹æ ju¿ lekko s³aniaæ siê na nogach. Próbowa³am go trochê powstrzymaæ, ale to nie dawa³o skutków. Po nastêpnej godzinie niestety, ju¿ by mocno pijany, maj¹cy ju¿ bardzo du¿e problemy z utrzymaniem siê na nogach. Uda³o mi siê wprowadziæ go na pi¹tro, zdjê³am mu buty
i po³o¿y³am do ³ó¿ka. Nawet nie protestowa³, przykry³am pledem, prosz¹c, aby siê przespa³.
Zesz³am na dó³ i jeszcze prawie przez dwie godziny z resztê towarzystwa ucztowaliœmy. S¹siedzi, którzy maj¹ najbli¿ej wyszli ko³o 2-giej w nocy.
Uda³o mi siê w miar¹ szybko upchn¹æ prawie wszystko do zmywarki, resztê pozmywa³am rêcznie, pozosta³¹ czeœæ jedzenia posk³ada³am do lodówki i przed trzeci¹ opuka³am siê, sprawdzi³am, ¿e Wojtek pi dobrze przykryty, samej te¿ posz³am spaæ. Obudzi³am siê, by³a ósma, zrobi³am toaletê, ubra³am siê w bielizn¹ i tak¹ domow¹ lun¹ sukienk¹, nie kryje, jest ona dosyæ kusa. W kuchni wrêczy³am ekspres na kaw¹ i posz³am zobaczyæ, czy Wojtek jeszcze œpi. Nie spa³, siedzia³ na ³ó¿ku, nie bardzo wiedz¹c, co ma ze sob¹ zrobi¹, widaæ by³o, ¿e nie czuje siê najlepiej. Kiedy mnie zobaczy, zacz¹æ mnie przepraszaæ, powiedzia³am, ¿e ma mnie nie przepraszaæ tylko iœæ do ³azienki i siê umyæ, ¿e naszykowa³am mu na umywalce maszynk¹, jednorazówk¹, ma siê ogoli, ma naszykowany szlafrok i ma zejœæ do kuchni na kaw¹.
Wiadomo by³o, ¿e po takim pijañstwie to raczej trudno bêdzie mu coœ zjeœæ. Rzeczywiœcie, po paru minutach zszed³, usiedliœmy przy stole popijaj¹c kaw¹. Próbowa³ mi siê t³umaczyæ,
¿e wczoraj przyszed³ póŸno do domu, ¿e nie zd¹¿y³ nic zjeœæ itd. Powiedzia³am, aby siê nie t³umaczy, tylko spokojnie wypi³ kawê. Kiedy ju¿ nasze fili¿anki by³y puste wsta³, ja równie¿, podszed³ do mnie mówi¹c, ¿e dziêkuje za kawê, stwierdzi, ¿e idzie na gór¹ ubraæ siê.
Ale w tym momencie obj¹³ mnie mocno w pasie, pochyli, chc¹c mnie poca³owaæ. Nie raz ju¿, wychodz¹c ode mnie ze swoj¹ ¿on¹, jak to siê mówi, cmokaliœmy siê. Wiêc i tym razem skierowa³am swoj¹ twarz w jego kierunku. Musn¹³ mnie, niby symbolicznym poca³unkiem
w policzek, ale za chwil¹ usta jego skierowa³y siê w kierunku moich ust i mocno do nich przywary. Czuj¹c to ja równie¿ ulegam i ten niby niewinny poca³unek zmieni siê w ¿arliwy, bardzo namiêtny. Usta nasze w pewnej chwili roz³¹czy³y siê, spojrzeliœmy sobie w oczy, po czym ju¿ œwiadomie zwarliœmy siê w mocnym poca³unku. Ja objê³am go za ramiona i tak tkwiliœmy przez duszy czas. Obejmowa³am go za szyj¹, on pocz¹tkowo trzyma³ nie w pasie, ale teraz obj¹³ mnie swoimi ramionami, mocno œciskaj¹c.
Kiedy tak tkwiliœmy zwarci w tym poca³unku, to pomyœla³am sobie, ¿e on nie musi spieszy siê dzisiaj do domu, bo jest S³omianym wdowcem, jak sam zaznacza³ podczas
rozmowy.
A poniewa¿ by przystojnym mê¿czyzna zaczê³am siê podniecaæ. Kiedy nastêpnym razem usta nasze rozdzieli³y siê na moment, szepn¹³ mi do ucha idziemy do sypialni. Spojrza³am na niego, ale on stwierdzi przecie mo¿esz trochê poratowaæ S³omianego wdowca.
Nie musia³ mi tego powtarzaæ dwa razy. Ramiona jego rozluŸni³y siê, chwyci³ mnie za rêkê
i prawie biegiem wpadliœmy do sypialni. Tutaj ju¿ w progu spad³a ze mnie sukienka, z niego szlafrok i po chwili le¿eliœmy obok siebie w ³ó¿ku. Teraz dopiero zacz¹æ siê taniec namiêtnoœci. Zwarliœmy siê ponownie w namiêtnym poca³unku, ale ja pieœci³am jego ramiona, tors, brzuch,
on pieœci moje piersi, zdejmuj¹c mi stanik. Poniewa¿ by³am ju¿ mocno podniecona, Brodawki sta³y na bacznoœæ i natychmiast siê nimi zaj¹³, bior¹c je w usta. Jednoczenie jego rêk¹ zaczê³a zsuwaæ moje majteczki. Unios³am lekko biodra, aby móg³ je ca³kiem zdj¹³ i zaraz poczu³am jego palce Szparce. Wojtek jest ros³ym mê¿czyzn¹, wobec tego jego rêce te¿ mia³y stosown¹ wielkoœæ,
o czym siê natychmiast przekona³am, kiedy zacz¹æ piêœci¹ mi Cipkê. Cipka natychmiast puœci³a soki namiêtnoœci, daj¹c mu znaæ, ¿e jest ju¿ gotowa na jego przyjœcie.
Maj¹c taki znak Wojtek d³ugo nie czeka³, uniós³ siê, zsuwaj¹c swoje szorty. Wówczas ujrza³am jego pa³k¹. Na pierwszy rzut oka, mo¿e niezbyt d³uga, ale mocno pêkata. Wojtek zacz¹æ przemieszczaæ siê miêdzy moje nogi, ja je mocno rozsunê³am na boki, aby móg³ swobodnie we mnie wejœæ. No i wszed³, no i pierwsze moje wra¿enie nie by³o bezpodstawne. Poczu³am go bardzo mocno, jak we mnie wchodzi, ale przede wszystkim jak mnie wype³nia. Podci¹gnê³am jeszcze troszk¹ nogi do góry, wszed³ jeszcze mocniej i czu³am go wspaniale. ka¿de jego pchniêcie czu³am bardzo mocno. Po ka¿dym takim pchniêciu przyspiesza³ mi siê oddech w narastaj¹cym podnieceniu. Sama nie wiem, kiedy dosz³am do takiego stany podniecenia, ¿e zaczê³am mocno jêczeæ. Wojtek, czuj¹c, ¿e dochodzi, spojrza³ na mnie, ja kiwnê³am g³owê i poczu³am trzy bardzo mocne pchniêcia i strumie wylewaj¹cego siê p³ynu namiêtnoœci. Otrzymanie tego prezentu skwitowa³am g³oœnym jêkniêciem.
Wojtek przez moment jeszcze we mnie tkwi, ale za moment powiedzia³am mu, aby poszed³ na gór¹ umyæ siê. Ja jeszcze przez chwil¹ prze¿ywa³am to spotkanie, ale podnios³am siê i posz³am równie¿ do ³azienki umyæ siê. Owiniêta w rêcznik wróci³am do ³ó¿ka, Wojtek zszed³ w szlafroku, ale przy ³ó¿ku go zdj¹³ i wsun¹³ siê do mnie. Objêliœmy siê we wspania³ym uœcisku namiêtnoœci. Kiedy ju¿ nasze usta nasyci³y siê, u³o¿yliœmy siê, wtuleni w siebie, odpoczywaj¹c. Wojtek by zmêczony po wczorajszym dniu, ja równie¿, wiêc przyszed³ moment, kiedy oboje usnêliœmy. Nie wiem, jak d³ugo spaliœmy, ale poczu³am, ¿e Wojtek siê rusza.
Widz¹c, ¿e mam otwarte oczy ponownie obj¹³ mnie ramionami i zwarliœmy siê w bardzo mocnym poca³unku. Ale nie trwa³ on zbyt d³ugo, bo Wojtek po chwili zacz¹æ ca³owaæ moje Piersi. Czu³am, jak jego jêzyk przesuwa siê po mocno podnieconych Brodawkach. Kiedy ju¿ nasyci siê Brodawkami zacz¹æ przesuwaæ swoj¹ g³owê ni¿ej, zmieniaj¹c jednoczeœnie pozycje ca³ego cia³a. Twarz jego osi¹gnê³a zag³êbienie Pêpkowe, które bardzo intensywnie wyliza³, przeœlizgn¹³ siê przez Wzgórek ³onowy wœlizguj¹c siê miêdzy nogi. Ja te nogi rozsunê³am szeroko i natychmiast poczu³am jego jêzyk buszuj¹cy w samym Gniazdku. Obraca³ tym jêzykiem we wszystkie strony
a ja jêcza³am ju¿ z podniecenia.
To podniecenie osi¹gnê³o swoje apogeum, kiedy dopi¹³ siê do ³echtaczki. Usadowi ten swój jêzyk pod napletkiem ³echtaczki i wierci z nim z ca³ej si³y. Ja osi¹gnê³am ju¿ orgazm,
z Gniazdka p³ynê³a strug¹ soków namiêtnoœci, a on tylko od czasu do czasu siêga³ po nie jêzykiem
i znowu pieœci ³echtaczk¹. Jêcza³am ju¿ odp³ywaj¹c w pe³nym orgazmie, co chwil¹ przychodzi³y skurcze Brzucha, zaczê³am ju¿ dostawaæ drgawek bioder. Nie mog¹c ju¿ du¿ej wytrzymaæ puœci³am rêce podtrzymuj¹ce nogi i odwróci³am siê na Brzuch. Wówczas us³ysza³am podnoszenie siê na nogach. Podnios³am siê, zajmuj¹c pozycj¹ od ty³u a Wojtek zaraz znalaz³ siê za mn¹, aby wsadziæ mi swoj¹ pa³k¹.
No i nie czeka³am na to d³ugo. Wojtek zaraz wsuwa³ j¹ we mnie. I znowu, tak, jak poprzednio, czu³am go bardzo mocno. Po chwili ju¿ zacz¹æ rozlegaæ siê ten charakterystyczny odg³os odbijanych od siebie cia³, ja jêcza³am coraz g³oœniej, a on coraz mocniej wbija³ siê we mnie. a¿ przyszed³ moment, kiedy ja ju¿ prawie krzycza³am z rozkoszy, kiedy on strzeli we mnie tymi swoimi sokami namiêtnoœci. Jeszcze przez jakiœ czas trzyma³ mnie mocno za biodra, ale po chwili wysun¹³ siê i poszed³ siê myæ. Ja opad³am mocno prze¿ywaj¹c te pieszczoty. Ale zaraz te¿ siê zebra³am i posz³am myæ.
Umy³am siê i ubrana w szlafrok posz³am do kuchni. Kiedy Wojtek schodzi z pi¹tra, stwierdzi³am, jest prawie po³udnie, chodŸ na œniadanie. Popatrzy na mnie, ale stwierdzi, ¿e rzeczywiœcie mona coœ zjeœæ. Zasiedliœmy do sto³u, zrobi³am mocne herbaty, naszykowa³am pieczywo i wêdlin¹, jakie inne przystawki i zaczêliœmy jeœæ. Wojtek nie spieszy siê, wolniutko konsumowaliœmy to, na co które z nas mia³o ochotê. Nie wiem, jak d³ugo siedzieliœmy przy stole, ale syci przeszliœmy do salonu, siadaj¹c przed kominkiem i popijaj¹c kaw¹. Dusz¹ chwil¹ rozmawialiœmy o ró¿nych sprawach.
Dopijaj¹c kaw¹, Wojtek stwierdzi, ¿e czas ju¿ siê ubraæ i jechaæ do domu. Praktycznie jednoczeœnie podnieœliœmy siê z kanapy i kiedy tak stanêliœmy Wojtek ponownie obj¹³ mnie w p zbli¿aj¹c usta do moich. Nie by³am mu d³u¿na i ponownie zwarliœmy siê w mocnym namiêtnym poca³unku. Ca³uj¹c mnie Wojtek zsun¹³ ze mnie szlafrok i stanê³am przed nim naga. Puœci mnie na chwilê, zsun¹³ ze swoich ramion swój i trzymaj¹c siê za rêce oboje poszliœmy do sypialni. Okaza³o siê, ¿e czas œniadania pozwoli mu siê na tyle zregenerowa³, ¿e jego pa³ka ju¿ mocno napêcznia³a. U³o¿y³am siê, pragn¹c, aby jak najszybciej mnie wype³ni. I znowu poczu³am go bardzo mocno. Podniecenie narasta³o b³yskawicznie, ju¿ po chwili odp³ywa³am w pe³nej ekstazie, a¿, w momencie, kiedy we mnie strzela³, przyszed³ orgazm wrêcz wykrzyczany przeze mnie.
Wojtek opad³ na mnie, dusz¹ chwile przylegaliœmy do siebie, mocno siê ca³uj¹c. Po czym wsta³ i poszed³ siê myæ. Ja natomiast nie mia³am si³y siê podnieœæ. Zwiniêta ekstazie fasolk¹ le¿a³am prze¿ywaj¹c to zbli¿enie. Wojtek umy³ siê i ju¿ ubrany przyszed³ siê po¿egnaæ.
Ja podnios³am siê z ³ó¿ka, posz³am do salonu, za³o¿y³am szlafrok i bardzo mocnym poca³unkiem po¿egnaliœmy siê, dziêkuj¹c mu, za wspania³y prezent imieninowy.
Wojtek wyszed³, ja wesz³am do ³azienki, umy³am siê i ponownie po³o¿y³am siê do ³ó¿ka. Bardzo d³ugo le¿a³am odpoczywaj¹c, a¿ w pewnym momencie zasnê³am. Obudzi³am siê, kiedy ju¿ by³o ciemno. Posz³am do kuchni, posprz¹ta³am po Wojtku, sama naszykowa³am sobie fili¿ank¹ bia³ego barszczu i trzy krokiety, czyli mój obiad. Zjadam go ze smakiem, po czym naszykowa³am sobie talerzyk z ciastem, kaw¹ i przesz³am do gabinetu, gdzie napisa³am to opowiadanie.
Jak podsumowaæ te Imieniny Nie wiem. Ale jedno jest pewne. Nigdy nie wiadomo, od kogo, kiedy i jaki prezent otrzymasz na Imieniny. I jeszcze jedno stwierdzenie trzeba uwa¿aæ na S³omianych wdowców, bo z ich strony mona siê spotkaæ z pewn¹ niespodziank¹.
Kocz¹, standardowym stwierdzeniem. Opowiadanie to jest relacj¹ moich osobistych dozna³ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿noœæ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa
i niezamierzona.
04 grudnia 2005r. Ba³ka, baska45@poczta.onet.pl
***