Opowiadania:
- Pani od francuskiego
- Marek 01 Dzie Dziecka 05
- Kuchnia
- Mocny uścisk
- Dziewica lat 15
- Zabawki z Hanoweru
- Klucze Petera
- Imieniny i Słomiany wdowiec
- Schowek
- Zabawki z Kopenhagi
- Przyjaciki
- Nimfetka robi laski
- Wizyta hydraulika
- Wakacje, cz. II
- Zajazd i Litwin
- Zabawki z Kopenhagi
- Marek 01 Dzie Dziecka 05
- Rozbjnicy
- Peter i Stepowe Konie
- Niegrzeczna dziewczynka
- Zabawki z Kopenhagi
- Fantazje seksualne
- Długo oczekiwane
- Sen
- Rozbjnicy
- Nimfetka robi laski
- Dawne znajome
- Delegacja
- Niegrzeczna dziewczynka
- Zajazd i Litwin
- Rowerowa wpadka
- Walentynki 05, Srebrna Biuteria
- Dziwka
- Niespodziewana przygoda w lesie
- Wakacje, cz. II
- Marek 02
- Fantazje seksualne
- Urodzinowy prezent
- Szkolna przygoda
- Spotkanie po latach, cząć I
Kobieca zazdrość
Kiedy miałam bardzo mądrą Babcią. Prosta kobieta, a zawsze umiała mi poradzią w taki czy inny sposb. Bądęc już dobrze dorosą panną pochwaliam się Babci, że mam przyjacółką. Wówczas usyszałam: Między Kobietami przyjał jest płytka a zazdrość głęboka.
I to jest niestety prawda. Ja akurat niczego nikomu nie zazdrościam i nie zazdroszczą. Ale inni nie raz mi zazdrościli tego, co osięgnęłam własną pracą, wiedzą i kwalifikacjami. Bywają też bzdurne zazdrości łyciowe o zupełnie nieistotne sprawy.
Ale tym razem to ja pozazdrościam. Otrzymałam od Przyjaciki list, w którym mi się pochwalia:Ot siedziałam na lewarku biegów w samochodzie. I jeszcze na dodatek miałam
w buzi cudownego członka. W pierwszej chwili po przeczytaniu tego listu jakby nie zwrściam na ten fragment większej uwagi. Ale póniej zacząć mnie ten temat nurtować. No i co, pozazdrościam jej takich pieszczot i postanowiam sprawdzią, jak by to było w moim samochodzie.
Mam samochd Ranautl Scenie II. Była już prawie noc, a jednak wstałam, poszłam do garału, otworzyłam drzwi od samochodu i zaczęłam się przyglądać gałce zmiany biegów. Patrzyłam, jak by to zrobią, aby na niej usięą. W pierwszej chwili pomyślałam, że nie jest to takie proste, bo jest ona wcale nie mała, a na dodatek, pochylona pod pewnym kątem. Ale zaintrygowała mnie ta sprawa na tyle, że poszłam do sypialni, rozebrałam się z bielizny, zarzuciam na siebie tylko szlafroczek, wzięłam ręcznik i tubką z kremem i poszłam ponownie do garału.
Podniosam podłokietnik, odsunęłam maksymalnie do tyu fotele i ukląkam na nich patrzęc, jakby tu się dobrać do tej gałki. Okazało się, że z pozycji klęczęcej to ja nic nie zrobią. Więc stanęłam okrakiem nad tę konsolą i wówczas kucając jest mołliwość, że wyląduje na tej gałce. Ponownie wyprostowałam się, wytaram ją dokładnie ręcznikiem, wycisnęłam z tubki trochę kremu, aczkolwiek chyba niepotrzebnie, bo te moje zabiegi spowodowały, że Cipka już puścia soki, ponownie przykucnęłam i usytuowałam się na niej.
Do tego momentu nie było problemów, ale dalej to nie taka prosta sprawa. Chwyciam się lewą rękę kierownicy, prawą rękę oparłam o konsole i zaczęłam napierać. Musiałam bardzo mocno przeć, aby ta gałka, choą trochę weszła. Gryzęc wargi i jączęc zapierałam się jeszcze mocniej aż przyszedł tan moment, kiedy przelizgnęła się i zaczęła wsuwać się do środka. Mylałam, że mi Cipkę rozerwie na strząpy, tak mocno wchodzia, aż w pewnym momencie poczułam, że doszła do koca. To, że doszła do koca Cipki nie oznaczało wcale, że cała gałka weszła we mnie. Więc zaczęłam się trochę wiercić, w środku już mnie prawie wszystko bolało, ale chciałam przeć dalej. W tym momencie przypomniałam sobie, że Przyjacika, kiedy już siedziałał na tym drąku, miała w Buzi cudownego członka. Ja byłam sama, więc o ładnych naturalnych członkach nie mogło być mowy. Ale pomyślałam, że mam już niezy komplet zabawek. Więc wysunęłam się, co nie było wcale takie proste, poszłam do szafki, otworzyłam kuferek i patrzęc przez chwile na jego zawartość, wzięłam do
rąki takiego silikonowego penisa, którego zabrałam Rozbjnikom. Jest on niezbyt długi, ale za to szeroki, ma 4cm, na dodatek ma stopką.
Z tym wyposałeniem poszłam ponownie do garału, usytuowałam się ponownie nad konsolą, ustawiam się w odpowiedniej pozycji, ustawiam Cipkę nad gałką, posmarowałam kremem tego rozbjnika i pomagając sobie rękę, przytrzymałam go przy Pupie. Tak ustawiona zaczęłam się opuszczać. No i w tym momencie zaczęły się jaja. Okazało się, że gałka i rozbjnik są na tej samej wysokości. Ale zaparłam się i zaczęłam napierać. No i powstała sytuacja odwrotna. Rozbjnik rozwar Pupą i już prawie w nię wchodzi, a gałka w Cipkę nie. Wiec jączęc z blu dalej się zaparłam i ruszyło. Obie dziurki były jednocześnie wypełniane, ale szło to wyjątkowo opornie.
W pewnym momencie jakby zluzowałam nogi i całe ciało zaczęło dąyć ku dołowi, a tym samym mój barał zacząć się pochaniać w dziurkach. aż przyszedł moment, kiedy poczułam, że poladki oparły się o obrzełe konsoli. Wówczas jakby zwolniam napr na ręce i już zupełnie bezwładnie siedziałam na konsoli. Lekko wyprostowałam się, ale nie mogłam wziąć głębszego oddechu, bo wewnątrz wszystko mnie uciskało. Chyba nie by to bl, ale taki potworny ucisk na przeponą. Mając swobodne ręce przesunęłam je na podbrzusze, chcąc jakby je rozmasować, po czym prawą rękę spuściam niłej, dotykając łechtaczki.
Skoczyłam, jak oparzona. Ze wzglądu na wypełnienie, przednia ścianka była bardzo mocno napręłona, a tym samym łechtaczka mocno podrałniona. Ale poliniam palec i ponownie zaczęłam ją dotykać. No i stało się. Te całe napięcie chyba skumulowało się w łechtaczce, bo kiedy zaczęłam po niej wodzią palcem, postawia się na baczność, ja zaczynałam być coraz mocniej podniecona. aż przyszedł moment skurczu miąni brzucha i dostałam tak obądnego orgazmy, ze aż zawyłam, dostając, jak to się mówi siłdmych potów.
Ale po tym orgazmie już nie miałam siły na nic. Podtrzymując w Pupie Rozbjnika wolniutko wstałam, nogi mi drały, więc musiałam się trzymać konsoli, wyszłam z samochodu, ręcznikiem wytaram gałką i konsolą, poszłam do łazienki, tam wyjęłam Rozbjnika, włożyłam go do umywalki a samej zaczęłam się lekko podmywać. Nie kryją, że mocno mnie pobolewała i Cipka
i Pupa. Umyłam rozbjnika, schowałam do kuferka, kuferek do szafy i dopiero wtedy połołyłam się do łóżka. Dobrze, że długi weekend, może się wyliść.
Przyjacika wspomniała o mołliwości popracowania Pupą, więc jakby chcąc uprzedzią ją, wzięłam się za ten temat. Mam zupełnie wolny ten weekend. Dzisiaj rano ( około dziewiątej ) wstałam, zrobiłam wstępna toaletę, zakładając, że po niadaniu się wykąpią, po czym poszłam do kuchni, zrobiłam sobie kawą i dwie zapiekanki tostowe, wyszłam na taras i siedzęc duszą chwile spokojnie zjadam to, co miałam zjeć. Weszłam do kuchni, opukałam naczynia, zrobiłam jeszcze jedną kawą i weszłam do łazienki. Zaczęłam puszczać wodą i jakby od niechcenia przeciągnęłam się, jak to się mówi, łeby rozprostować kości.
No i włałnie w tym momencie wpadłam na pomys, a może by tak Pupa. Sama się zdziwiam, bo jakby uśmiechnęłam się sama do siebie, ponownie założyłam szlafroczek i poszłam obejrzeć samochd. Samochd stał w tym samym miejscu, fotele były odsunięte, więc zrobiło mi się ciepło miedzy nogami i wrściam się, aby wziąć ręcznik i krem. Ale jednocześnie pomyślałam, że jak bądą tak odchylona, to mona też zaspokoią Cipkę, tylko nie wiedziałam, czym. Otworzyłam szafką, wyjęłam kuferek i patrzęc przez chwilą, wybrałam Chłopka. Chłopek to moja pamiątką
z Urlopu na wsi i jest to drewniany penis pięknie wyrzebiony o długości ok. 15 cm, ale przede wszystkim pięknie i w sposb naturalistyczny wyrzebiona jest gówka o średnicy ok. 3,6cm. Pomyślałam, że będzie dobrze zapierał się o konsolą.
Poniewał miała to być ąwiczona Pupa, to najpierw trzeba było ja dobrze umyć. Poszłam na piątro gdzie jest druga łazienka, tak jest kabina natryskowa, ale ręczka od prysznica jest inna ni klasyczne. Jest to włoska bateria i nie było mi w głowie, że będzie tak wykorzystywana, kiedy ją kupowałam. Kocówką natrysku stanowi 12cm rurka i średnicy 1,5cm. Około 1cm poniłej czubka, na boku, na długości ok. 5cm, w kilku rządach są otwory, z których wycieka woda, tworzęc ładny piropusz. Ale akurat w tym momencie jest ona o tyle poręczna, że bez problemów mogą ja wsunąć w Pupą i puszczając odpowiednio ciepą wodą dobrze ja umyć. Tak też się stało, weszłam do brodzika, zamknęłam drzwi, aby nie nachlapać, wypięłam Pupą tak, aby mc w nię swobodnie wsunąć ten natrysk i dobrą chwilą ja pukałam. Przez chwilą puściam trochę mocniej i trochę cieplejszą wodą, to spowodował lekkie rozpulchnienie Pupy.
Wyszłam spod natrysku, szybko wytaram się, aby nie tręcią tego wewnątrznego ciepa, zarzuciam szlafroczek, szybko zeszłam do sypialni, tam wzięłam ręcznik, krem i Chłopka
i poszłam do garału. No i zacząć się spektakl. Ustawiam się nad konsolą, Cipka była już mocno podniecona tym, co ją czekało, więc aby jej podniecenie zaspokoią ładnie wsunęłam jej Chłopka. Zbyt gadko nie chciał wejść, ale przemówiłam do niego, aby się nie wyupiał, bo i tak mu nic to nie pomołe, ma wejść do koca i wszedł. Jest on dosyć długi i cały się nie zmieści, cześć go wystawała. Specjalnie się tym nie przejęłam, bo wiedziałam, że jak bądą siadała to będzie musiał jeszcze trochę wejść.
Teraz już tak przygotowana nakremowałam gałką, lekko przeciągnęłam rękę z resztką kremu po Pupie, wytaram resztką kremu w ręcznik, chwyciłam rąkoma za poladki i zaczęłam siadać na gałce. No i co, usiadam, ale Pupa zaczęła stawiać opr. Więc przemawiając sama do siebie, tłumaczyłam jej, że to nie ma sensu, bo ja chce mieć ja w sobie. I chyba mnie zrozumiała,
bo puścia i gałka zaczęła wsuwać się w jej czeluą. Po pewnej chwili następiło coś niesamowitego.
Kiedy rozciągałam poladki, aby usadowią się na gałce, chłopek trochę wysunął się. Teraz, popychany gałką zacząć ponownie wsuwać się do środka. Mając wolne ręce, oparłam go o konsole
i już mocno zaczęłam przeć w dół. To, co czułam w środku było czym niesamowitym. Gdzie coś uwierało, gdzie coś pobolewało, ale ja parłam do koca. No i włałnie ta kocówka była najtrudniejsza, bo Pupa miała chąć jeszcze się opuszczać, ale zacząć stawiać opr Chłopek. Chwyciam się za dolną cząć brzucha i mocno go masując oraz kręcęc całością ciała i mocno napierając po chwili już byłam dobra. Oparłam się całością krocza o konsole, mając całą gałką
w Pupie i całego Chłopka w Cipce. No, wzięłam kilka głębokich oddechów, po czym wsunęłam po brzuchu prawą rękę, aby sięgnąć łechtaczką. A łechtaczka mocno pobudzona całością pieszczot już na pierwszy dotyk zareagowała skurczami miąni. Im mocniej ją dotykałam, tym mocniej kurczyy się gdzie w środku miąnie powodując, jak ja to nazywam trzepotanie pąpka. Zaczęłam głośno jączeć, przyspieszał się oddech, aż doszło do obądnego orgazmu. Padam bez sił na maską
i duszą chwilą leałam bez ruchu, czekając, kiedy spłyną ze mnie wszystkie soki namiętności. Wstając trzymałam jedną rąka Chłopka, aby mi nie uciek, drugą powycierałam wszystkie lady na konsoli, zamknęłam drzwi i poszłam do łazienki wykapać się. Puściam szybko wodą, ale pomyślałam, że jeżeli mam w sobie drewnianego Chłopka, to mogą z nim wejść do wanny. Tak też się stało, po chwili leałam w wannie, oparłam nogi o jej brzegi i znowu zaczęłam pieścią się siedzęcym w Cipce Chłopkiem. No i mój zamiar się powid, bo popychając go mocno w Cipkę ponownie doszłam do orgazmu. Wyjęłam Chłopka, już teraz szybko obmyłam się i weszłam do łóżka odpocząć. Chyba się nawet zdrzemnęam, ale wstałam, trochę ubrałam się, coś przegryzam
i usiadam do komputera, aby trochę popracować.
Praca mi szła opornie. Ale napisanie tego opowiadania poszło mi bardzo gadko. Koczęc standardowe już stwierdzenie. Opowiadanie moje jest prawdziwą relacją moich osobistych doznał
i przeyć. Jakakolwiek zbieność faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.
29 maj 2005 rok baska@poczta.onet.pl - Bałka