Opowiadania:

Przyjaciki

- Nie odbieraj kochanie - powiedziaał i wsun go głębiej.
DÂwiąk telefonu zaguszały nasze jęki.


- Dzwoniam wczoraj do Ciebie.
- Wybacz, nie mogłam podejÂą do telefonu.
- Dzisiaj w tym samym miejscu o zwykłej godzinie.Pa
- Pa. - odłońyłam suchawką, ale serce waliło mi jak oszlałe.
- Kto to by skarbie
- Małgosia, wraz z Anet wybieramy się dzisiaj na zakupy.
- Znowu nie wrścisz na noc Czemu się uÂmiechasz
- Bo wczoraj było cudownie.


Aneta wygldała naprawdę fantastycznie. Szczupa blondynka z pięknymi, pełnymi piersiami, wprost stworzone aby je pieÂcią. I tak krtka mini odsaniajca jej piękne długie nogi. Małgorzata też była bardzo piękn kobiet, miała delikatn cerą i długie kruczo-czarne włosy. Była zadbana i kusiła swym ubiorem. Miała na sobie czerwon sukienką ciasno opinajc jej wspaniałe krgłoÂci. Na sam widok zaczęłam wilgotnieć.

SpotykałyÂmy się i uprawiałyÂmy seks już w szkole Âredniej, minęło 10 lat, a my , zawsze w tym samym miejsu o tej samej porze widujemy się.

Małgosia pocałowała mnie w usta i powiedziała, że Âlicznie wygldam. Przycisnęłam j do siebie i całujc masowałam j po pupie. Odwróciam się i zrobiłam to samo z Anet. ZacząyÂmy się nawzajem rozbierać. Połołyły mnie na łóżko, Aneta zaczęła przygryzać mi doln wargą i ssać mój języczek. Małgosia całowała moje uda. Rozchyliam szerzej nogi, pragnęłam aby wsadzia mi go rozgrzanej cipki paluszek. Jezyk Anety wądrował po mojej twarzy, potem szyji, aby nareszcie zatoczyć kłeczko wok moich sutków. Gosia nadal pieÂcia moje uda, brzuszek doprowadzajc mnie do szalestwa, bardzo chciałam aby w kocu dotknęła mojej szparki, która zrobiła się bardzo wilgotna. Aneta przyniosła kosteczki lodu i zaczęła nimi jeÂdzią po moich piersiach, kropelki spływajcej wody ldowały w ustach Anety. Piersi stały się pełne i twarde. GoÂka przejechala rąk po moim wzgórku łonowym, poczułam mrowienie, przyjemny dreszczyk . Wsunęła mi paluszek do mokrej szpareczki. Zaczęła drałnię łechtaczką, która stawała się duża i twarda. Syknęłam z rozkoszy. Aneta wtpięła w moj stroną swj ponątny tyłeczek i wsiadla na mnie tyłem. Zaczęłam lizać jej cipkę, była gorca i mokra. Wsunęłam głębiej języczek, zataczałam krągi po łechtaczce. Miałam teraz w swojej szparce język Anet i paluszki Małgosi. Zręcznie poruszały się w moim wnątrzu. Kiedy ogarnęła mnie pierwsza fala rozkoszy, wstałam i zajęłam się Małgosił. Aneta wycignęła z pod poduszki naszego ukochanego sztucznego penisa i z całej siły wbia go w szparką GoÂki. Zajączała. Całowała j po piersiach, a Aneta wci wkładała i wyjmowała go z jej wnątrza. Kiedy Gosia zaczęła głoÂno jączeć Aneta usiada w rozkroku i zaczęła sama sobie go wsuwać. A ja zajęłam się cipk Małgosi, lizałam j i ssałam łechtaczką. Widziałam jak wyginała się rozkosznie o pojękiwała słodko. Nasze wspólne głoÂne oddechy i jęki bardzo mnie podniecały. Wylizałam
jej cał szparką, kiedy poczułam jak co twardego wbija mi się w pupą. Nie przestawałam ssać Małgosi, a Aneta zręcznie penetrowała mi szparką wibratorem. Dostałam od razu orgazmu, syszałam, że Małgosia równieł. Wzięłam pozostałe kostki lodu i włożyłam je w cipkę Anety i zaczęłam wylizywać już roztopione kosteczki. Małgosia pieÂcia jej piersi, zaczęłam Anecie wsuwać penisa w szpareczką, wsuwalam i wyjmowałam, aż Aneta zaczęła wyginac się z rozkoszy, wtedy pogląbiam ruchy. Ocierałam go o jej Âcianki. Aneta piszczała z zadowolenia, dostała orgazmu tak silnego, że jej krzyki było sychać w całym mieszkaniu. Zdyszana z ledwoÂci wstała z łóżka i wyjęła z szafki jeszcze dwa wibratory. każda włożyła sobie swojego do cipki i zaczęłyÂmy nimi posuwać nasze szpareczki. Nasze jązki zgrały się w jeden krzyk rozkoszy. Wspólnie przeływałyÂmy orgazm, za orgazmem. W kocu wykoczona wstałam z podłogi i połołyłam się na łóżko. Małgsia kwilia jeszcze przez chwilką, a Aneta prbowała zapać równomierny oddech.
- No moje drogie. PokazałyÂcie dzisiaj co potraficie, a to co macie między nogami, to prezent ode mnie - wyszeptała Aneta i odwracajc się do nas pup, zasnęła. Gosię też w krtce zmg sen. Kiedy tak leałam, poczułam znów falą podania. Siągnęłam po wibrator i zaczęłam nim drałnię sobie łechtaczką. Coraz szybciej i mocniej wkladałam go sobie w moj szpareczką. Moje jęki obudziy Anetę, która szybko wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do kuchi. KochałyÂmy się jak szlone, czułam tylko, że zaraz eksplodują. Włożyła mi w pupą wałek a z przodu poczułam jak penis penetrował moj cipkę.
- Za tydzień o tej samej porze - wyszeptała.


Izka