Opowiadania:
- Biały fartuszek
- Klucze Petera
- Pani od francuskiego
- Pani od francuskiego
- Wakacje, cz. I
- Walentynki 05, Srebrna Biuteria
- Dawne znajome
- Wakacje, cz. I
- Agnieszka Wesele
- Prawdziwa kobieta
- Mocny uścisk
- Wizyta Duczyka
- Jak zrywała z niewinnością...
- Kobieca zazdrość
- Szkolna przygoda
- Rozbjnicy
- Agnieszka - Połegnalny Wieczr
- Hamburgu Moja Pupa
- Zabawki z Hanoweru
- Pani od francuskiego
- Biały fartuszek
- Jak zrywała z niewinnością...
- Schowek
- Zabawy w lesie
- Sex w morskich falach
- Spotkanie solenizantów
- Marek 02
- Spotkanie po latach, cząć I
- Imieniny i Słomiany wdowiec
- Jezioro
- Belfer
- Rodzinne pieszczoty
- Wakacje, cz. II
- Marek 01 Dzie Dziecka 05
- Sex w morskich falach
- Kuzynka Agnieszka, cz. IV, Połegnanie Starego Roku
- Agnieszka - Połegnalny Wieczr
- Krlewna (wiersz)
- Dziwka
- Jak zrywała z niewinnością...
Walentynki
Cała ta przygoda zaczęła się latem gdy miałam 16 lat. Byłam głupię i rozpieszczoną małolatę nie wiedzęcą nic o łyciu. Pewnego dnia poznałam wspaniałego 19 letniego blądyna, o brązowych oczach i wspaniałym umiechu. To była miłość od pierszego wejrzenia, Rafał gdy tak się nazywał chyba zauwały, że mnie zauroczy. W ten sam dzie odprowadził mnie do domu, nie wytrzymałam widoku jego ust nie ęczęcych się z moimi, zaczęliśmy się całować. Mocno ściskał mnie za pupą, ja wbijałam swe paznokcie w jego bark. Pniej zaczęliśmy się spotykać, aż zostaliśmy parą, zmieni mnie doszczątnie na lepsze. Ten związek trwał tylko 3 miesięce gdy zburzyła go bezpodstawna ktnia. Długo nie mogłam się z tym pogodzią. Chodziam smutna i załamana. Kilka miesięcy potem nadeszy walentynki. Zdenerwowana stałam pod jego drzwiami z lekko pogniecioną z nerwów kartką. Zadzwoniam. Nagle otworzyy się drzwi, stanął w nich ten sam człowiek którego kiedy poznałam.
"Moje słoneczko" wyszeptałam... chyba wiedział po co przyszłam.
Zaprosił mnie do środka. Zauwałyłam, że nikogo nie ma w środku. Namiątnie mnie pocałował na przywitanie. "Wiedziałem, że przyjdziesz, wiedziałem, że jeszcze o mnie pamiętasz"-powiedział. Rąką wskazał na duy pokj. Niepewnie otworzyłam drzwi. W pomieszczeniu było zgaszone ówiatło, zauwałyłam, że gdzieniegdzie palą się ówiece. Zdjęłam buty i zrobiłam krok. Pod stopami wyczułam pątki rół. Nagle poczułam goręce pocałunki w okolicach szyi. Odwróciam się. Rafał stał przede mną i namiętnie mnie całował. Przymknęłam oczy. Powoli połołył mnie na łóżko nie przestawając mnie całować. Delikatnie i niepewnie zacząć rozpinać moją bluzką, potem spodnie aż zostałam w samej bielinie. Czułam się już troche podniecona, równieł zaczęłam go rozbierać, został w samych bokserkach. Rafał nie mógł oderwać ode mnie ust. Moje sutki prąyy się, a norka stawała coraz bardziej mokra. Nagle misio dotknął moich ud. Pieści je rąkami i zbliżał się coraz bliłej komnaty tajemnic, przeszkodą zostawały tylko majtki. Rąką spokojnie osunął je, a chwile póniej całkowicie zdją. W moją wilkotną już cipkę misio zacząć wsówać palec, najpierw jeden, potem dwa, ale poprzestał na trzecim. Mój oddech stawał się coraz szybszy, zaczęłam pojękiwac. Wiedział, że niedługo moje młode ciało może wybuchnąć. Przestał. Chciałam poczuą jego członka w sobie. rafał podns się i caczą całować moje nabrzmiałe piersi. Kręci językiem tzw. semki, wsysał moje sutki. Jedną rękę zajmował się cycuszkami, drugą zał znowu zjechał do cipki. Byłam bliska dojścia. rafał stawał się coraz bardziej brutalny. Jego ruchy były silniejsze i szybsze. Mylałam, że niedługo wyeksplodują. To by przyjemny bl, jączałam głośniej i dużej, aż stało się moje soki nie wytrzymały. Następi orgazm. Rafał połołył się naprzeciw moich ud i językiem zacząć szperać w mojej norce, ciągłe podniecenie...
Zaprzestał, nie chciał, łebym po raz drugi tak szybko szczytowała. Połozy się na plecach, czekał na mój krok. Zaczęłam całować go po piersiach, potem po pąpku aż doszłam do jego mąskości. Jego duy i napręłony kutas tylko czekał by się nim pobawią. Wzięłam go do buzi. Zaczęłam ssać jak oszalała, lizałam, ciągnęłam, krąyłam językiem w każdą stroną. Moja głowa chodzia w górą i w dół, aż w kocu rafał wystrzeli swj nabj z armaty. Gorąca mał spływała mi po piersiach, ja masując się jedną reką drugą waliam konia Rafałowi. Następnie połołyłam się na plecach i rozchyliam nogi, pragnęłam poczuą tego ogiera w sobie. Rafał podszedł do mnie i delikatnie wsunął go we mnie. Jego ruchy były jednostajne i wolne. Kręci poladkami, i masował moje piersi. Następnie jego ruchy były coraz szybsze i szybsze, aż wreszcie szczytowaliśmy w tym samym momencie. Przez cały ten stosunek Rafał powtarzał mi, że mnie kocha i przeprasza za tamtę ktnię. Ta przygoda zdarzyła się dosyć dawno, a z misiaczkiem jestem już 2 lata. To były moje najlepsze walentynki w łyciu....
Paula